Telefon kontaktowy do Stowarzyszenia.

                                                                 660 388 078
                                                                 662 037 918
                                                        gucio3@poczta.onet.pl

Wszystkich sprawach pod tymi numerami uzyskasz informację.



Aktualne  władze Stowarzyszenia Górników w Brzezince - 2026

Prezes Zarządu - Stanisław Bartula

Z-ca Prezesa - Zbigniew Malicki

Skarbnik Zarządu - Jadwiga Pieczonka

Sekretarz - Mirosław Duc

Członek Zarządu - Jerzy Pająk

Członek Zarządu - Stanisław Paszek

Członek Zarządu - Ryszard Flasz

                                             Komisja Rewizyjna Stowarzyszenia

Helena Setkowicz - Józef Strycharski - Andrzej Ryszka
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Historia Karczem piwnych - Brzezinka 2006 - 2025 

{Możesz ominąć wstęp przechodząc do Karczma piwna 2006}.

Na podstawie wspomnień z naszych Karczem Piwnych spróbuję odtworzyć lub „opowiedzieć” dwudziestoletnią historię Stowarzyszenia Górników w Brzezince. Podpierał się też będę innymi wydarzeniami stowarzyszeniowymi - by nadać sens tej relacji.
Dwudziestoletnia historia Stowarzyszenia Górników w Brzezince nie jest zbiorem dat, protokołów
i oficjalnych zapisów.
To przede wszystkim pamięć ludzi, którzy przez te lata tworzyli naszą wspólnotę stowarzyszeniową!

To zadanie nie tylko trudne, ale i czasochłonne. Efekt końcowy może nie oddać wszystkiego,
co przeżyliśmy, ale będzie próbą uchwycenia tego, co najważniejsze pracy ludzi, którzy przez dwie dekady tworzyli tę historię.
Będzie to opowieść, tworzona z pamięci, rozmów i fragmentów, które udało się zachować - dlatego mogą pojawić się w niej błędy, niedomówienia czy luki. Mam jednak nadzieję, że z czasem wspólnie
je uzupełnimy, a ta historia stanie się coraz pełniejsza i dokładniejsza.
                                                                     
                                                                    W co nie bardzo wierzę!

 To ostatnie zdanie jest zaprzeczeniem wszystkich moich dotychczasowych prób, bo przecież od lat robię dokładnie to, w co niby nie wierzę — zbieram strzępy wspomnień, prostuję cudze opowieści, dopisuję brakujące nazwiska, ratuję to, co jeszcze da się ocalić.
Osoby posiadające największą wiedzę o początkach stowarzyszenia wciąż pozostają nieco z boku:
pełniąc rolę obserwatora.
Liczę, że z czasem dołączą do tej inicjatywy i pomogą nam odtworzyć fakty, wydarzenia i wspomnienia, które dziś są już tylko w ich pamięci. To właśnie tutaj chcemy stopniowo dopisywać naszą wiedzę
o powstaniu i rozwoju Stowarzyszenia- w miarę pojawiania się nowych informacji i relacji. 

Zachęcam szczególnie byłych Przewodniczących do podzielenia się swoim spojrzeniem na poruszane
tu tematy oraz do uzupełnienia mojej relacji. Wiele spraw, zwłaszcza z pierwszych lat działalności, pozostaje dla mnie nie do końca znanych, a ich doświadczenie i pamięć są bezcenne.

                                                                       Poprawię zdanie...
-    bezcenne będą, jeżeli ich chęć podzielenia się nimi znajdzie właściwego adresata. 
-   
Ich doświadczenie i pamięć będą naprawdę bezcenne - o ile zechcą je skierować tam, gdzie mogą      przynieść pożytek. 
 
To moja aluzja do wszystkich Przewodniczących, którzy mieli, i mają zaszczyt kierowaniem  Stowarzyszeniem Górników w Brzezince!

                                                                  Dla niewtajemniczonych:

                           Stowarzyszenie na przestrzeni lat ma już trzeciego Przewodniczącego.
                  Nie będę ich tu wymieniał chronologicznie. Oni się pojawią w czasie mojej historii.

Zastanawiam się nad moją rolą w tym zakresie. Pielęgnowanie historii Stowarzyszenia należy
z całym szacunkiem do osób, które ją wykuwały, i one powinny wziąć na siebie cząstkę odpowiedzialności za tamten okres czasu. Ja obracam się po "omacku" do roku 2012.

W roku 2012 zaczęła się cała ta przygoda z „Redaktorem strony internetowej”. To wtedy zaczęliśmy budować fundamenty wszystkiego, co dziś widać na stronie. Warto też pamiętać, że jeszcze wcześniej Władysław - pierwszy Szef Stowarzyszenia - pilnował, żeby strona w ogóle powstała, by była uruchomiona
i prowadzona. Zdawał sobie sprawę jak posiadanie własnej strony Stowarzyszenia wpłynie na widoczność  dokumentowania jego działalności na zewnątrz.
A potem pojawi się Stanisław. Obecnie: Przewodniczący Stowarzyszenia. I dzięki niemu - po jego namowach
i zachętach do dalszej współpracy - ta zabawa trwa na dziś: wspólna, nieprzewidywalna, czasem szalona. Stronę internetowa prowadzę na użytek wewnętrzny. Na nasze potrzeby, i tak to należy rozumieć.
To pamiętnik Stowarzyszenia, tylko pisany nie w zeszycie, lecz w sieci. I "Ktoś" musi to ogarnąć: zauważyć moment, zatrzymać go, nazwać, opisać.
Bo prawda jest prosta: nikt z nas nie wie, kto to przeczyta, kto doceni, kto w ogóle zauważy. Ale gdybyś tego nie robił - nie byłoby nic. Zero. Pustka.
Nie byłoby zdjęć, opisów, wspomnień. Nie byłoby tych małych historii, które dziś wydają się oczywiste, jakby były tu od zawsze.
Ten „Ktoś” musi to wszystko ogarnąć - zauważyć moment, zatrzymać go, nadać mu sens. Bo same wydarzenia nie tworzą pamięci. Pamięć tworzy dopiero ten, kto ją zapisuje. Do tej pory starałem się unikać takich określeń. Bo pytanie narzuca się samo? Po co Zdzisek potrzebne Ci się "mordować"?! Nikt nie klaszcze, nikt nie mówi „dobrze, że to robisz”, nikt nie myśli o tym, ile czasu, uwagi  kosztuje uchwycenie tego, co innym mignęło i zniknęło. Gdybyś przestał, zrobiłby się momentalnie ten rodzaj ciszy, który aż dzwoni w uszach. Pustka, o której wspomniałeś. Brak śladów. Brak historii.
I wtedy okazuje się, że o Stowarzyszeniu - mimo ogromnej pracy Zarządu - wiedziałaby tylko garstka osób.
Bo działanie bez zapisu znika. Ludzie pamiętają chwilę, ale nie pamiętają całości.
Praca Zarządu może być ogromna, ale jeśli nie zostanie opowiedziana, to nie istnieje w świadomości społecznej.
Nawet jeśli w danym momencie wszyscy są zaangażowani, pełni energii i dobrej woli, to pamięć ludzka jest krótka, wybiórcza i bardzo podatna na zniekształcenia. Sam się niejednokrotnie przekonałem.
                                                                     
                                                                            {Rozpędziłem się}

Nie da się też opowiedzieć tej historii tak, by każdego docenić po równo. Niektóre osoby pojawiały
się na pierwszym planie przez lata, inne działały w cieniu, jeszcze inne przewinęły się tylko na chwilę. Każdy jednak zostawił po sobie ślad, choć nie każdy ślad da się dziś odnaleźć.
W marcu 2026 roku będziemy wybierać nowy Zarząd Stowarzyszenia, nowego Przewodniczącego.
I szczerze mówiąc, nie mam pewności, czy ogrom spraw, które na nich spadną, pozwoli im jeszcze „zawracać sobie głowę” historią. To nie zarzut - to zwykła świadomość, jak wygląda rzeczywistość. Dlatego to, co tutaj się pojawi, będzie tylko powierzchownym szkicem, próbą uchwycenia tego,
co najważniejsze.
Tylko znow
u dylemat: trzeba na to poświęcić czas........Historia Stowarzyszenia nie zaczęła się od wielkich deklaracji ani od planów pisanych na poważnie. Zaczęła się od ludzi, którzy chcieli podtrzymać to,
co w górniczej tradycji najważniejsze: wspólnotę górniczą.
 
                                             
                                                 Jednym z nich, był Kolega Kazimierz.



                                                                      Kilka faktów:

                              Człowiek dla którego  nie było rzeczy niemożliwych.
                          W tym roku nie widziałem go na naszej Karczmie piwnej 2025.
                Pozdrowienia Panie Kazimierzu! Każdy ma prawo wyboru; jaką drogę obrać.

Moja przygoda z związana ze Stowarzyszeniem Górników w Brzezince, zaczęła się po zakończeniu czynnej pracy w kopalni.
Nikt w tamtych latach, nie miał pewności, że powstanie Stowarzyszenie  które dzisiaj potrafi przyciągać
w swoje szeregi, ludzi związanych z   górnictwem. To, były luźne propozycje. Nikt nie miał doświadczenia organizacyjnego. Nikt nie miał pojęcia, jak organizować Stowarzyszenie skupiające brać górniczą? Stowarzyszenia -  które potrafi organizować wycieczki, zabawy, być  organizacją zdolną do przeprowadzenia dużych imprez; takich jak:  Karczma  piwna, gdzie na bazie zabawy, kultywuje się tradycje górnicze. Mimo braku wzorców, braków doświadczenia, znaleźli się ludzie  czynu. Jednym z nich, był kolega Waldemar Bartz.

Przed powstaniem naszego Stowarzyszenia {przyjmujemy datę 2006] — jak wspomina Pan Kazimierz  — od 2000 roku organizował wraz z kolegami coroczne, grudniowe spotkania górnicze w Kawiarni Iskra. Spotkania te poprzedzała Msza Święta w kościele w Brzezince. Były to spotkania z tradycyjnym golonkiem, zakąskami i beczką piwa. Już wtedy przychodziło na nie około 30 osób!

Ogromnym wsparciem był kolega Waldemar Bartz, którego zasługi trudno przecenić. Waldek - jak nazywał go Pan Kazimierz - miał wizję, że próba założenia Stowarzyszenia skupiającego ludzi związanych z górnictwem może się powieść. Przez dwa lata namawiał, by podjąć ten trud i spróbować.
Jak dalej wspomina Pan Kazimierz, na kolejną Barbórkę przyszedł kolega Władysław Piętka, późniejszy wieloletni Przewodniczący. Wtedy sprawy ruszyły z miejsca. Czym dla Stowarzyszenia był i nadal jest Władysław Piętka — wszyscy doskonale wiemy. 

Z tego wszystkiego powstała propozycja wyjścia z Kawiarni "Istra", przenieść się na Salę Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzezince. {Kończy pan Kazimierz}.
Nie było łatwo - podkreśla Pan Kazimierz. Trzeba było przekonać ludzi, że ta inicjatywa ma szansę powodzenia. Ale udało się. Stowarzyszenie działa. Pan Kazimierz był w Zarządzie od samego początku, przez trzy kadencje. {Cytuję słowa kolegi Kazimierza}.

        

Stowarzyszenie Górników w Brzezince, to nie tylko mężczyźni!

 

Skarbnik Stowarzyszenia Górników w Brzezince. Koleżanka bez jej wkładu pracy  nie odbywa się żadna impreza stowarzyszeniowa. Trzy kadencje pracy w Zarządzie Stowarzyszenia Górników w Brzezince. W roku 2006, gdy powstał projekt powstania Stowarzyszenia Górników w Brzezince - znalazłam się w Komitecie Założycielskim. Wybrano mnie do Zarządu Stowarzyszenia i powierzono mi funkcję ...... Skarbnika Stowarzyszenia. A, że rodzice nauczyli mnie odpowiedzialności - zawsze powtarzam: praca i szacunek dla niej! To moje motto życiowe.  Dodam, że koleżanka Helena Setkowicz prowadzi album, ze zdjęciami od chwili powstania Stowarzyszenia!
Od kilku lat funkcję Skarbnika Stowarzyszenia: pełni Jadzia Pieczonka.


Historyczne zdjęcie Zarządu 1-szej kadencji     Na eksponowanych zdjęciach osoby, które nadawały, lub nadają bieg spraw stowarzyszeniowych w różnych okresach swojej działalności.

Tak się zaczęło

Zebranie założycielskie Stowarzyszenia Górników, Emerytów i  Rencistów Górniczych w Brzezince odbyło się w dniu 16.12.2005. Inicjatorami zebrania było kilkudziesięciu mieszkańców Brzezinki będący  emerytami, rencistami oraz pracownikami okolicznych kopalń. W trakcie zebrania przyjęto jednogłośnie treść Statutu Stowarzyszenia oraz dokonano wyboru reprezentantów grupy założycielskiej Stowarzyszenia w osobach:

 

  • Waldemar Bartz
  • Władysław Piętka
  • Andrzej Ryszka
  • Helena Setkowicz
  • Józef Strycharski

 

Na wniosek grupy założycielskiej Stowarzyszenia zostało zarejestrowane w dniu 17.02.2006 roku przez Sąd Rejonowy-Śródmieście w Krakowie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego.
W dniu 25.03.2006 roku odbyło się Zebranie wyborcze.
W trakcie zebrania w głosowaniu tajnym dokonano wyboru Zarządu Stowarzyszenia oraz Komisji Rewizyjnej. Zarząd i Komisja Rewizyjna wybrały z pośród siebie osoby funkcyjne.

...........................................................................................................................................................................


Zaczynajmy! Ostrożnie by się nie zniechęcić!

Na bazie przeglądu Karczem piwnych - ograniczonych do minimum w przekaz. 
{Pełny przekaz z każdej Karczmy piwnej rocznikowo w Archiwum
chcę pokazać, jak zmieniało się nasze postrzeganie tradycji górniczych,
 że zmieniała się nie tylko forma spotkań, ale przede wszystkim nasze myślenie o tradycji. To, co kiedyś było powtarzanym rytuałem, dziś to zmieniamy na własne potrzeby.

Pierwsza udokumentowana Karczma piwna naszego Stowarzyszenia Górników w Brzezince nie sięga Średniowiecza - jest trochę tylko "młodsza".

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



Karczma piwna - Brzezinka 2006

Karczma Piwna zorganizowana w 2006 roku przez Stowarzyszenie Górników w Brzezince była jednym
z tych wydarzeń, które do dziś wspomina się z uśmiechem, lekką nostalgią
i poczuciem, że uczestniczyło się w czymś więcej niż tylko zabawie.
To był czas,{ rok 2006} kiedy Stowarzyszenie nabierało rozpędu, a jednocześnie mocno trzymało się korzeni – górniczej tradycji.

Pięknie napisane - tylko sam sobie odpowiem: wierzysz w to co wypisujesz? 

Czy słyszeliśmy, by na Zebraniu Stowarzyszenia, Karczmie piwnej czy innym naszym spotkaniu
Członek Zarządu, Przewodniczący, prowadzący Zebranie - wspomniał choć słowem o przeszłości? 

To pytanie bywa najtrudniejsze do udźwignięcia. Bo między tym, co deklarujemy, a tym, co naprawdę wybrzmiewa podczas zebrań, karczm i oficjalnych przemówień, zieje czasem przepaść większa niż głębokość szybu na mojej kopalni w Libiążu. 
Bo łatwiej jest mówić o planach, o bieżących sprawach, o organizacji imprezy. Bo, to są tylko plany...
Historia potrzebuje odwagi. Potrzebuje pamięci. Potrzebuje też zwykłej pokory wobec tych, którzy byli przed nami. Ja próbuję o tym pisać, ale ciągle mam - „ale”.
Ja też nie chcę udawać, że jestem jakimś głosem Zarządu albo kimś, kto ma narzucać innym interpretacje. 
Pozwalam sobie jednak na trochę swobody — żeby nadać wydarzeniom sens, żeby je jakoś poukładać.       

Na zdjęciu wyszukałem Kolegę Narcyza z KWK "Janina". Do tej pory nie wiedziałem,
że byłeś członkiem Stowarzyszenia!
Jak, "kiedyś" w przypływie zainteresowania się Twoim byłym Stowarzyszeniem;
zaciekawi Cię -
co się i nas dzieje: to odezwij się. Mamy wiele do pogadania! Czekam.........

2006
Karczma Piwna z 2006 roku to jedno z tych wydarzeń, które dziś wspominamy z wyjątkowym sentymentem. To zdjęcie — pełne uśmiechów, prostoty i szczerej radości - powinno wisieć w Biurze Stowarzyszenia na honorowym miejscu. Jest symbolem czasów, kiedy wszystko było jeszcze świeże, naturalne .
W tamtym roku stół prezydialny… nie istniał. Nie dlatego, że ktoś o nim zapomniał,
ale dlatego, że nie był potrzebny. Wszyscy byliśmy równi. Każdy z nas miał za sobą lata pracy pod ziemią, każdy znał smak pyłu, potu i zmęczenia. Nie było „VIP-ów”, bo w naszej świadomości taka kategoria jeszcze nie istniała. Byli tylko górnicy - koledzy, znajomi, ludzie z jednej branży i jednego świata.

W dawnej karczmie każdy uczestnik miał takie same prawa, niezależnie od pozycji społecznej czy zawodowej. To było miejsce, gdzie można było bez konsekwencji wyśmiać przełożonych, kolegów, a nawet samego siebie. W 2006 roku siedzieliśmy jeszcze grzecznie przy stolikach ustawionych w równych rzędach. Prosto, skromnie, bez udziwnień. Pomysły na „usprawnienia” przyszły dopiero później -
wraz z ambicjami, rosnącą świadomością własnej pozycji i chęcią, by Stowarzyszenie wyglądało „poważniej”. 

 Duży nacisk kładziemy na obecność osób zajmujących ważne funkcje społeczne przy stole prezydialnym, który siłą rzeczy się pojawi....
Zapraszaliśmy osoby co do których mieliśmy nadzieję, że wniosą coś pozytywnego w szeroko pojętą działalność Stowarzyszenia! Albo uważaliśmy, że ich obecność dowartościowuje młode, raczkujące  jeszcze w tym czasie Stowarzyszenie! 

Mnie jeszcze w szeregach Stowarzyszenia nie ma! Czekać trzeba będzie na mnie do roku 2011.
To co tutaj przedstawiam .... moje wyobrażenie zdarzeń na podstawie zdjęć, nadesłanych mi
w późniejszym terminie, przez obecnych na Karczmie piwnej kolegów! 
Dlaczego to robię? Co chcę pokazać, udowodnić - nie wiem? 


         Stół prezydialny pojawi się w roku 2009 i on również będzie bohaterem naszej wędrówki w czasie.

W naszej historii pojawi się oczywiście „Centrum Zarządzania”, czyli stół prezydialny, który od lat udowadnia, że, autorytet można zbudować na samym fakcie siedzenia wyżej niż reszta.
To właśnie wtedy narodził się pomysł, który - choć z pozoru niewinny - zmienił charakter naszych spotkań. 
Tam będzie "Centrum Zarządzania". Będzie on {stół prezydialny} pokazany w sposób lekko prześmiewczy.

Zasiadać za nim będą różne osoby: zacne, bardziej zacne, jeszcze bardziej zacne lub znajome szefa.
Będziemy nadawać im odznaczenia, wyróżnienia, nagradzać dyplomami. Będziemy ich podziwiać. Będziemy im "bić" brawo,
bo tak będzie wypadało. 

                    Szczególnie przyjrzymy się bohaterowi [stół prezydialny w roku 2017}.

Nad głową Przewodniczącego dumnie będzie  wisieć nasze godło i symbole górnicze....... do czasu.

Po pewnym czasie, a dokładnie w 2015 roku - dołożymy herb miasta Oświęcim i Starostwa.
Można sobie to tłumaczyć .....ukłonem w stronę przedstawicieli Władz Miasta, czy Starostwa goszczących na naszych Karczmach piwnych, ale z tym ostrożnie.
Z perspektywy czasu widać, że przedstawiciele starostwa są obecni ..... przedstawicieli Miasta Oświęcim nie uświadczysz, poza jednym wyjątkiem o którym wspomnę później.
To nie będzie koniec ewolucji, jaką przeszliśmy - ale o tym w dalszej części relacji .......
    
Pamiątkowe zdjęcia tego okresu! 2006! Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!


Uczestnicy Karczmy piwnej 2006 Brzezinka. Remiza Straży Pożarnej.




Karczma piwna 2006 to preludium do późniejszych karczem - tych, które zapamiętamy na lata, i tych, które miną obok nas cicho, jakby nigdy ich nie było. Sami zobaczycie, że to o czym tu piszę ma pokrycie
w rzeczywistości. 
Atmosfera tamtego wieczoru, {2006} uchwycona na zdjęciach, jest nie do powtórzenia. Później będzie inaczej: może dojrzalej, może głośniej, może bardziej zorganizowanie… ale już nie tak samo.  Pewne rzeczy zdarzają się tylko raz,
w odpowiednim czasie, z odpowiednimi ludźmi. I trzeba umieć
to przyjąć.
 
To jednak tylko moje spojrzenie na sprawy stowarzyszeniowe — bardzo osobiste.
Ktoś inny może widzieć to zupełnie inaczej, może nawet odwrotnie. 
 

 To, jedno z nielicznych zdjęć z tamtego czasu.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Karczma piwna 2007:

nie posiadam żadnych zdjęć, "rzadnej" wiedzy, pustka.
Poprawnie; żadnej wiedzy!

                                      Jedyne zdjęcia - Spotkanie na Pławqch rok 2007!






Oglądając publikowane zdjęcia na naszej stronie internetowej - można się zapytać; to jestem ja?
Czas szybko biegnie... i chciałoby się powiedzieć.....zwolnij! Zauważyć trzeba - że uśmiechu na twarzach
- jakby było wtedy....... więcej?
Drodzy państwo to jest rok 2007 - proszę sobie uświadomić, jaki to kawał czasu upłynął do dnia dzisiejszego? Kto z uczestników  pamięta, jak się bawiliśmy?
Zdjęcia przywracają pamięć i są refleksją nad szybko mijającym czasem! Smutna - lecz prawdziwa to refleksja.









Co się od tamtego czasu się wydarzyło? Każdy z nas ma swoją własną odpowiedź. Każdy z nas ma swoją teorię do zaprezentowania. Każdy z nas odbiera to inaczej. Dlatego pozostawię to pytanie bez odpowiedzi! I, tak za dużo pytań stawiam, na które trudno znaleźć zadowalającą odpowiedź.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


Rok 2008  
ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 

                         Karczma piwna odwołana. Nie posiadam żadnych materiałów!

 

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 

Rok 2009  

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 

Wycieczka do Czech - Frydek Mistek

Pierwsza zagraniczna wycieczka.
Początek wycieczki to muzeum "Tatry" samochody i historia. 
Browar Radegast w Nošovicach sprawił radość wszystkim miłośnikom gorzkiego piwa.
 Piękne samochody, piękne panie!
Muzeum
robi wrażenie na osobach nawet
nie zainteresowanych dziedziną motoryzacyjną.
Początek wycieczki to muzeum „Tatry” - przestrzeń, w której samochody i historia splatają się w jedną opowieść.  Każdy z nich miał w sobie coś majestatycznego: ciężar dawnych podróży, zapach mechaniki sprzed dekad, elegancję czasów, gdy samochód był czymś więcej niż środkiem transportu - był symbolem marzeń, postępu i statusu. Jak moja Syrenka 105 L w latach osiemdziesiątych! Biegi w podłodze!

Grzyby - Leśna

     Spotkanie na Pławach            










  Wycieczka - Leżajsk

       

  Sandomierz
      Wysyp wycieczek.



Karczma piwna - Brzezinka 2009

Po raz pierwszy pojawi się stół prezydialny, a za stołem zasiądą honorowi goście. Widoczny na zdjęciu Pierwszy Przewodniczący Stowarzyszenia Górników w Brzezince Władysław Piętka, o nim mowa.
Od niego wszystko się będzie zaczynało i na nim kończyło. Będzie imponował skutecznością i walką
z przeciwnościami, które spotka na swej drodze. Władysławowi zawdzięczamy, że będzie osobą która przeniesie nas "Świat Zwyczajów Górniczych" o których słyszeliśmy, ale nie dane nam było w większości członków Stowarzyszenia uczestniczyć!
To On będzie prekursorem tradycji górniczych przeniesionych na grunt Stowarzyszenia Górników
                                           w Brzezince.
 
                                     




Życzenia  od  posła Janusza Chwieruta dla członków Stowarzyszenia.  W 2009 był posłem na Sejm!
Aktualnie - Prezydent Miasta Oświęcim. 

Kolega Leon, Kazimierz, Władysław na zdjęciu.
To, tu szlifują się przyszłe kadry Stowarzyszenia.
Władysław Ziajka, zaczyna tu swoją karierę, by po latach wspiąć się na wyżyny:
piastując najwyższe stanowiska w Stowarzyszeniu!  Do, tej pory zawsze w "cieniu". 
Jeszcze tego nie wie! Nie jest świadom tego faktu.
Mamy nad nim przewagę.....  możemy przepowiadać i widzimy jego przyszłość! Wiemy co się wydarzy, za kilka lat!
Przypominam - to rok 2009. Raczkujemy. Jesteśmy na początku drogi. 

Uważny obserwator zauważy, że osoby, które w Stowarzyszeniu wspinają się na sam szczyt hierarchii 
i obejmują najwyższe funkcje… bardzo często zaczynają swoją drogę od wydawania kufli piwnych.

To nie jest żadne prześmiewanie - to po prostu fakty. Obecny Przewodniczący również tam zaczynał
i doszedł po latach na sam szczyt.  Jak ważna jest, to funkcja niech świadczy błyskotliwa kariera naszego {obecnego} Prezesa.  Zdjęcie poniżej. Jeszcze taki malutki, by po latach został "Wielkim"! Patrząc dziś na tę fotografię, trudno nie uśmiechnąć się z lekkim niedowierzaniem. 

                           FAKT:                           Jeszcze poświęcimy {Stanisławowi} sporo miejsca naszego czasu - ma do odegrania ważną rolę.
Ma za zadanie w roku 2018 "uratować" Stowarzyszenie!
My już to wiemy. 
 My znamy dalszy ciąg wydarzeń! A przecież gdyby ktoś wtedy powiedział, że będzie przewodził Stowarzyszeniu Górników w Brzezince, to by go wyśmiali.

Pierwsza moja wzmianka o Stanisławie pojawiła się na stronie internetowej w roku 2015. Do tej pory był dla mnie niezauważalny. {Nie wiem czy jest to właściwe określenie?}.

To zdjęcie pochodzi z roku 2015. Jeszcze nie za Stołem Prezydialnym, do niego ma daleko, jeszcze
nie ma  wpływu na wiążące decyzje stowarzyszeniowe. 
Dlaczego przyczepiłem się do tego zdjęcia?
Bo ono jest symbolem przemian naszego Stowarzyszenia. Tylko ciężką pracą dochodzisz do zaszczytów! Sprostuję jednak to zdanie, po krótkim namyśle  - nie zawsze!

                   

 W tamtych czasach szef: był jeden - Władysław. I kropka.

Numer jeden, był zarezerwowany dla Władysława, i nikomu do głowy by nie wpadło nawet pomyśleć inaczej.
Hierarchia była jak wykuta w skale: niezmienna, twarda, oczywista.

I może właśnie dlatego ta historia będzie ciekawa - bo nikt tu nie wchodzi od razu w światła reflektorów. Najpierw trzeba swoje odrobić, swoje przeżyć, swoje przeczekać. Stanisław też. Jego moment dopiero
się zbliża, powoli, bez pośpiechu. Jeszcze nie jest gotowy na to wyzwanie. A kiedy przyjdzie jego kolej,
to po prostu wejdzie w tę rolę.
Każdy z nas krąży wokół własnych obowiązków. Na razie jednak - pracujemy dalej. On tam, my tutaj. Każdy w swoim rytmie, każdy z własnym chaosem do ogarnięcia. I to też jest część tej historii.
Ona będzie pełna dramaturgii.
Zagadałem się.......

  

Karczma piwna
w Brzezince!
Przy tym zdjęciu zatrzymam się na chwilę..

Na naszych zebraniach temat „dopuszczenia” udziału pań pojawiał się wielokrotnie. Finał dyskusji był jednak zawsze taki sam: brak uzgodnień.  Dyskutowaliśmy, kręciliśmy głowami, każdy miał swoje „ale”,
a finał zawsze był identyczny: nic z tego nie wynikało. Zero ustaleń, zero decyzji.

A przecież wszyscy wiedzieliśmy jedno - gdyby Przewodniczący naprawdę chciał, to Uchwała przeszłaby
w pięć minut. Może z lekkim pomrukiem niezadowolenia ze strony tradycjonalistów,  ale jednak
by przeszła. Bo jego słowo było wtedy ostateczne. Taka mała „dyktatura”, w wersji stowarzyszeniowej.

W tamtym okresie Przewodniczący miał absolutną kontrolę nad tym, co się dzieje. I wszyscy
to akceptowali - jedni z przekonania,  inni z przyzwyczajenia.
                                            Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



Rok 2010

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 



Zebranie Sprawozdawczo - Wyborcze 

Wybór Przewodniczącego.  II kadencja Władysława!

Wybór Zarządu Stowarzyszenia



Browar Żywiec





Pławy rok 2010!

Czy możliwe jest jeszcze wskrzeszenie wiary w takie spotkania - jak prezentowane na zdjęciach?  Wtedy trzeba było troszczyć się o miejsce przy stoliku! Lista chętnych była zamknięta  wcześniej.
 Dlatego pozostawię to pytanie bez odpowiedzi! I, tak za dużo pytań stawiam na które trudno znaleźć odpowiedź. 




Wyprawa na grzyby - Wachów




 Zabawa Karnawałową.


Jubileuszowa Karczma piwna - Brzezinka 2010

Obchody "Barbórkowe". Karczma piwna. Brzezinka rok 2010
5 lat istnienia Stowarzyszenia Górników w Brzezince.

                                                              Odznaczenia i wyróżnienia.

Przewodniczący Władysław naprawdę żył chwilą nadawania odznaczeń. To był jego moment - taki, który podnosił całą uroczystość. Władysław potrafił nadać temu wagę. Ja na swoje odznaczenia muszę jeszcze poczekać; trudno, skoro nie jestem „Zasłużony”. W tamtym czasie nie zrobiłem dla Stowarzyszenia nic, co by kogokolwiek poruszyło. Byłem po prostu jednym z wielu. Takim, który dopiero próbuje zrozumieć, gdzie usiąść, kiedy wstać, co powiedzieć, a czego lepiej nie mówić. I może właśnie dlatego tamte odznaczenia robiły takie wrażenie  bo patrzyło się na nie z perspektywy kogoś, kto dopiero zaczynał.     

                A prawda jest okrutna: nie byłem jeszcze członkiem Stowarzyszenia Górników w Brzezince.                    
  Może właśnie dlatego tyle miejsca i czasu poświęcam na ten temat?

Wracając do Przewodniczącego: posiadał ogromną zaletę - dar przemawiania. Umiejętność wyrażania myśli, czy to w formie pisanej, czy podczas wystąpień publicznych, to sztuka, która potrafi budować wizerunek i przyciągać uwagę. A on potrafił to jak mało kto.

Próbuję - wzorując się na jego mistrzostwie - przelewać to na stronę! Samokrytycznie przyznaję;
nie zawsze mi się udaje! 

Uczyłem się od niego pilnie. Zwykłe, czasem banalne zdarzenia w jego ustach nabierały barw, znaczenia
i powagi.
    Miał wizję prowadzenia Stowarzyszenia w wielkim stylu.

Nadanie Tytułu "Honorowego Członka Stowarzyszenia" oraz  nadanie "Kordzików" dla Członków Pocztu Sztandarowego Stowarzyszenia Górników w Brzezince.

Tak się bawimy na Karczmie Piwnej - Brzezinka 2010.

Z zachowaniem wszystkich zasad obowiązujących na Karczmach Piwnych konstytuuje się Wysokie,
a w sprawach piwnych nigdy nieomylne Prezydium. Jego władza jest absolutna, a werdykty bezdyskusyjne. Uczestnicy zasiadają w dwóch rywalizujących ze sobą ławach: Ławie Lewej i Ławie Prawej.

A Kapitan jest… siedzi przy stoliku (na zdjęciu pierwszy po lewej stronie) i śpiewa górnicze piosenki. Długo jeszcze, jako członkowie Stowarzyszenia, będziemy tęsknić za takimi obrazkami.
Te dwa zdjęcia w dużym formacie oddają wszystko - rozmach i atmosferę, jaka panowała na sali.

Wszystko wygląda imponująco, ale trzeba dodać, że po tej Karczmie nastąpi pięcioletni okres, w którym oprawa Karczmy Piwnej nie będzie już tak bogata. Dziś jednak świętujemy mały jubileusz — 5 lat!
Dziś bawimy się dobrze, a martwić zaczniemy się później. Patrząc na rozmach Karczmy Piwnej 2010, trzeba przyznać, że nie tylko pieniądze grały tu główną rolę - przede wszystkim ludzie, którzy za tym stali. Zarząd Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Ale jak wszędzie na świecie - każda drużyna musi mieć Kapitana. Bez niego nie ma drużyny!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


Rok 2011

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 
Wycieczka do Ojcowa

Wycieczka do Sandomierza


    Grzyby - Leśna       
       

Browar Żywiec

Zebranie Sprawozdawcze 2011

Rejs statkiem po Wiśle. 

Zabawa Karnawałowa

 

Karczma piwna - Brzezinka 2011

Zaszczyt otwarcia Karczmy Piwnej przypadł - Przewodniczącemu Stowarzyszenia: Władysławowi Piętce.


Moment nadania "Honorowego Członka Stowarzyszenia Górników w Brzezince".

Nadszedł moment nadania tytułu Honorowego Członka Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Otrzymała go Pani Wójt, Małgorzata Grzywa. Chwila podniosła, uroczysta, pełna powagi. Można by rzec — będziemy po nocach śpiewać pieśni wychwalające zasługi… 



Nadanie Tytułu "Honorowego Członka Stowarzyszenia" oraz  nadanie "Kordzików" dla Członków Pocztu Sztandarowego Stowarzyszenia Górników w Brzezince. Odznaczenia i wyróżnienia. 
Wyróżniony czuł, że na nie zasłużył. Takie kształtowanie opinii, przynosiło nadzieję, że kiedyś
i ty zostaniesz dostrzeżony! Wyróżniony! To była forma motywacji.

Tego oczekują członkowie Stowarzyszenia i było, to ukoronowaniem każdego spotkania. Było, to fajne! Była to znakomita forma oprawy. Dodatek.  

Do historii Stowarzyszenia dodaję wydarzenia.
Rok 2010 i 2011, to wysyp nadawania wyróżnień, odznaczeń. 
 Zaczęliśmy brylować na tym polu.

 Czy to można nazwać historią? Wiem na pewno, że warto o tym wspomnieć.
Spotkania, wycieczki, Karczmy piwne, które organizuje Stowarzyszenie - to również działalność, która przez lata zapisała się w naszej pamięci! Proszę pokazać mi Stowarzyszenie, które działa i zrzesza dużą grupę osób związanych z górnictwem?
Które powstało przez pomysł kilku zapaleńców i działa w tak zorganizowany sposób do dnia dzisiejszego.

Historyczna chwila........

Na zdjęciu po lewej, pojawiam się na Karczmie piwnej. Zaszczycam swoją obecnością Karczmę piwną
Brzezinka 2011!
Kliknij na zdjęcie dla powiększenia. Czynność obowiązkowa!

Rok 2011 okazał się dla mnie przełomowy — po raz pierwszy zobaczyłem na własne oczy, jak pięknie można być dumnym z zawodu górnika.
To był wspaniały czas dla Stowarzyszenia: liczne imprezy, wycieczki, spotkania na Pławach - wszystko to tworzyło obraz prawdziwego rozkwitu naszej organizacji. Zawsze podkreślam, że za tym skomplikowanym i wymagającym zadaniem, jakim jest prowadzenie Stowarzyszenia, stoją konkretni ludzie - zarówno ci, których widać na pierwszym planie, jak i ci, którzy pozostają w cieniu wydarzeń.
Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!




Finał Karczmy piwnej 2011
- toast na stojąco.




Karczma piwna zakończona. Pozostają wspomnienia i nadzieja na spotkanie w przyszłym roku.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


Rok 2012

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 

To nie Zebranie Gminne u Sołtysa Andrzeja. Tak wygląda frekwencja na Zebraniu Stowarzyszenia Górników w Brzezince rok 2012.

    Władysław 
     Budził szacunek. 

Pamiętacie te czasy, gdy Pan Przewodniczący rozdzielał robotę członkom Stowarzyszenia na cały rok?

                                                                      Tak nie mylę się!
To były naprawdę ciekawe czasy. Może czasem człowiek mruknął pod nosem, ale przynajmniej wszystko miało swój porządek.
Przyjście na Zebranie było oczywistością, naturalnym elementem rytmu roku, czymś pomiędzy obowiązkiem a zaszczytem. Wchodziło się do sali i od razu było wiadomo, że każdy ma swoje miejsce, swoją rolę i swoją odpowiedzialność. 
Ja na początku swojej drogi dostawałem zlecenie ; upiec  placki na Pławy.
To był zaszczyt To było wyróżnienie. Byłem dumny. I, była to forma motywacji...  zrozumiałem to po latach. 
Pamiętam chwile na Zebraniu Stowarzyszenia: powaga i łapanie każdego słowa wypowiadanego przez Przewodniczącego. I, ta cisza, którą do dzisiaj pamiętam! Nikt mu nie śmiał przeszkodzić!

                                                                                     A dziś?
Dziś obecność na Zebraniu to raczej akt przymusu i desperacji. Człowiek przychodzi, bo „trzeba”,
bo „wypada”, bo „ktoś musi”. Zamiast dawnej energii wspólnoty mamy atmosferę, w której bardziej czuć zmęczenie niż zaangażowanie. Kiedyś Zebranie było wydarzeniem - teraz bywa, że jest przeszkodą
w kalendarzu.
Kiedyś ludzie przychodzili, bo chcieli być częścią czegoś większego - dziś często przychodzą tylko po to, żeby nie mieć wyrzutów sumienia. 15 minutowe opóźnienie rozpoczęcia Zebrania: z braku odpowiedniej liczby uczestników - to norma. 

Kilka lat temu pisałem o naszych kolegach, koleżankach - {o sobie również}  członkach Stowarzyszenia, który przychodzą na Zebranie; 

 nikt o nic go nie pyta, posiedzi, posłucha, przywita się z kolegami, spyta o zdrowie - zagłosuje za Uchwałą.........jeżeli taka pojawi się na Zebraniu. Nie wgłębia się za bardzo o co w niej chodzi -
w imię spełnionego obowiązku idzie do domu pełen niespełnionych nadziei z którymi tutaj się pojawił,
a ich nie otrzymał.
Czasem cichaczem da wyraz aprobaty, lub negacji. Takiego właśnie widzę siebie na Zebraniu.
Czekam na rozwój wydarzeń - niech inni decydują, a ja podniosę rękę tam: gdzie większość.
Bezpieczne zachowanie. Nikt ode mnie nic nie chce. Podpiszę obecność i........dalej się to kręci. Prowadzący Zebranie coś tam powie, przekaże istotne i nieistotne kwestie..... i czekam na koniec Zebrania.

 W luźnych rozmowach mamy pomysły - tryskamy energią - później zapał mija..... przeczekamy czas Zebrania - wracamy do domu z bagażem niedomówień.


                   Przypominam, że każde{ruchome} zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!

                                                               Spotkanie na Pławach 

Wielki  Turniej Piłkarski - Brzezinka 2012 
W tamtym roku nawet mistrzostwa Europy mogły się schować. Przynajmniej dla nas. Bo kiedy na boisko w Brzezince wyszła reprezentacja Stowarzyszenia Górników, wszystko inne traciło znaczenie. Taki właśnie puchar zdobyła reprezentacja Stowarzyszenia Górników w silnie obsadzonym Turnieju Piłkarskim w Brzezince.
Trzecie miejsce - czyli brązowy medal i rozgłos po tak wspaniałym sukcesie na pewno odbije się głośnym echem w "światku piłkarskim."
Prezes Stowarzyszenia, nie będzie obojętny i odpowiednio uhonoruje naszych reprezentantów, nadając im medale za osiągnięcia sportowe.  A żeby nikt nie próbował umniejszać tego sukcesu, przypomnijmy:
trzy drużyny. Trzy! To oznacza, że konkurencja była bezlitosna, a walka o podium - matematycznie nieunikniona.

Brązowi medaliści "Wielkiego Turnieju w piłce nożnej - Brzezinka 2012! Kibice!

Muzeum Sucha Beskidzka - Wycieczki: Zubrzyca Górna, Tokarnia, Chęciny



 Grzyby - Leśna 

 Karczma piwna - Brzezinka 2012

Gospodarz dzisiejszej uroczystości. Władysław Piętka.


 
Powitanie uczestników Karczmy Piwnej oraz zaproszonych gości.
A jacy to goście? Właściwie mógłbym ich nie przedstawiać… i właśnie tak zrobię — przecież znamy Ich, a Oni znają Nas.
Przynajmniej mam taką nadzieję.

Okolicznościowe przemówienia przedstawicieli Władz Powiatu i Gminy Oświęcim.

Warto zauważyć, że przy stole prezydialnym pojawił się przyszły Przewodniczący - Władysław Ziajka.
Na razie spokojnie z boku, cierpliwie czekając na swoją szansę, by zostać pierwszą osobą w Stowarzyszeniu.
Ta chwila nadejdzie. Jednak jego kadencja okaże
się raczej epizodem, gdy przyjdzie mu stanąć na czele Stowarzyszenia Górników w Brzezince. Pozostaje pytanie? 
Czy zrobił wszystko, by jego kariera bycia pierwszą osobą w Stowarzyszeniu trwała dłużej? To, będzie dla Niego prawdziwe wyzwanie. Czy podoła....dowiemy się za kilka lat? Dzisiaj, jeszcze nie zapląta sobie tym głowy.

Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
 

 

Rok 2013

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.


 Spotkanie na Pławach

Zebranie Stowarzyszenia - rok 2013









 Pszczyna, Tychy, Zajazd w Jedlinie.
















Zakopane

 Browar Tychy.Pan, przewodnik próbował wszystkich sposobów, by zwiedzający mieli pojęcie o produkcji piwa, i chwała mu za to. Ja mam jednak zasadę; nie zagłębiać się w jego wywody, kiwać głową jak patrzy na ciebie i najważniejsza zasada: o nic go nie pytać! Wtedy sprawniej, to idzie. Nie będę ukrywał i myślę, że nie jestem w tym osamotniony - że po wyjściu z Browary, z opowiadań przewodnika niewiele zostaje......... Browar Tychy

Obchody Dnia Kobiet  








Ci oto zasiedziali Panowie to bynajmniej nie żadne „Kółko Wzajemnej Adoracji”. Wręcz przeciwnie -dzięki ich heroicznej pracy nasze koleżanki mogły na chwilę odłożyć domowe obowiązki i odetchnąć pełną piersią. 
Każdy świętuje Dzień Kobiet po swojemu, a Panowie udowodnili, że nawet siedzenie może być formą wsparcia. Trzeba tylko robić to z odpowiednią powagą, konsekwencją i - co najważniejsze -
w odpowiednim miejscu.


Karczma piwna - Brzezinka 2013



 


Władysław Piętka: Przewodniczący Stowarzyszenia w krótkich zdaniach, dokonuje powitania przybyłych uczestników dzisiejszej imprezy.  Pozdrawia zasiadujących na sali, jak również za stołem prezydialnym.
Wita honorowego członka Stowarzyszenia Górników Wójt Gminy Oświęcim: Panią Małgorzatę Grzywa.
 
Wita kolegów ze Stowarzyszenia kolegę: Władysława Ziajkę i Andrzeja Ryszkę. Wita wszystkich obecnych. Wita "Redaktora; raczej by było przyziemnie:  Prowadzącego stronę internetową Stowarzyszenia  Zdzisława Guta - co późniejszym Przewodniczącym,
jakoś dziwnie ciężko, trudno pamiętać, o mojej obecności i funkcji jaką wykonuję.
Nie uderzyło mi to do głowy, choć przyznam, że zostawiło we mnie pewien ślad. Człowiek pracuje, angażuje się, a jednak łatwo zostać pominiętym.

Widocznie w życiu nawet w naszym, stowarzyszeniowym trzeba czasem samemu zadbać o swoją widoczność.
Dlatego na najbliższym Zebraniu Stowarzyszenia zrobimy listę, na którą zawiedzeni członkowie Stowarzyszenia będą mogli zgłosić swoje uwagi.
Pominięty członek Stowarzyszenia zgłasza swoje niezadowolenie i jest to znak dla Zarządu Stowarzyszenia, ze sprawy nie idą w dobrym kierunku!

Za szczególne zasługi dla Stowarzyszenia uhonorowano trzech członków miejscowej braci górniczej: Adama Dybczaka, Władysława Strasza i Zdzisława Guta. { Władysław Strasz - nieobecny}.
Co można dodać do tego zdjęcia?  Może tylko, że należało nam się i tyle........
Bez wielkich przemówień, bez fanfar. Po prostu kawał roboty, który ktoś w końcu zauważył.

I właśnie dlatego ta fotografia mówi więcej, niż byśmy chcieli przyznać.

Jak Karczma Piwna, to i czas wspomnień — tych przeżytych na kopalni, tych zapisanych w pamięci
i tych, które wracają dopiero przy stole, między jednym żartem a drugim. To również czas na zwykłe pogaduszki, na uśmiech, który najlepiej świadczy o dobrym humorze. To święto od zawsze miało rozładowywać troski dnia codziennego — przy piwie, przy dobrym jedzeniu, w gronie ludzi, którzy naprawdę wiedzą, co znaczy ciężka robota pod ziemią. Co będziemy pamiętać z dzisiejszej Karczmy Piwnej? Spotkania z kolegami. Atmosferę spełnienia misji — tej zawodowej i tej życiowej.
                 Smak zimnego piwa 
i danie, bez którego żadna Karczma się nie obejdzie: golonkę.                                                

                                                Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 

Rok 2014

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 

 Spotkanie na Pławach
 
 
Rok 2014 i Wybór "Nowego
Przewodniczącego III kadencja! 

Już teraz zapisał się  trwale w historię Stowarzyszenia. Jego dorobek jest imponujący, budzi szacunek wśród członków Stowarzyszenia. Dwie pełne kadencje przewodniczy... jak to sucho brzmi.
Za tym krótkim zdaniem, kryje się trud, zwątpienie. Czasem zadowolenie. Jeżeli odważył się podjąć wyzwanie na trzecią kadencję - to znaczy, że ma jeszcze zadanie do wykonania.
Pozostaje pytanie? Jak długo starczy mu sił i satysfakcji z pełnienia tej odpowiedzialnej funkcji? Teraz na to pytanie: nie odpowiemy.....


Zabawa Sylwestrowa - Brzezinka 

  Obchody Dnia kobiet

Wycieczka do Wieliczki


Karczma piwna - Brzezinka 2014

Krótkie powitanie gości dzisiejszej "Karczmy Piwnej"  Brzezinka 2014.
Przewodniczący  Stowarzyszenia Górników - Władysława Piętka,
nawiązuje do mijającego bieżącego roku i wydarzeń stowarzyszeniowych.
Życzy uczestnikom dużo zdrowia i dobrej zabawy.
Wymienia sponsorów.
Przyjmuje życzenia składane na jego ręce za dziewięć lat pracy na rzecz prowadzonego przez niego Stowarzyszenia.

                                     Karczma Piwna 2014  Brzezinka - otwarta
                     Przypominam, że każde{ruchome} zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!

 

Spokojne spotkanie przy piwie i golonku












 Bez fajerwerków Karczma piwna, która tak zostanie zapamiętana.


,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                 


Rok 2015

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 

Obchody Dnia kobiet
Zabawa karnawałowa - Brzezinka
Zebranie Sprawozdawcze

Wycieczki: Zamek w Mosznej i Kopalnia Guido

 Spotkanie na Pławach Proszę zauważyć - ile nas  było?  Dużo. Nie najwłaściwsze słowo do określenia atmosfery tamtych dni!
 Byliśmy "głodni" tego rodzaju spotkań.  ale trzeba sobie wyraźnie i szczerze powiedzieć... takich spotkań już nie będzie!

         

   Karczma piwna - Brzezinka 2015

Dzisiejsze święto jest  okazją do podziękowań, dobrej zabawy, ale nie tylko.
Ze smutkiem przypominam słowa Przewodniczącego Władysława Piętki, wtedy tam wypowiedziane; że nie wszyscy  możemy   świętować.
Kilku naszych kolegów odeszło na "wieczną szychtę".
Ale Oni  dalej żyją w naszej pamięci, bo jak długo będziemy o nich pamiętać, to  Oni  zawsze będą wśród nas. Mam nadzieję, że to nie tylko słowa, a wiara, że tak jest w naszych sercach. Po tych słowach uczestnicy Karczmy Piwnej minutą ciszy uczcili pamięć o swych kolegach.

Kolega Przewodniczący swoim wystąpieniu podziękował osobom, które szczególnie zasłużyły się w pracy na rzecz Stowarzyszenia:


Panu Józefowi Strycharskiemu za wiele lat pracy na rzecz Stowarzyszenia. Za wniesiony spokój, rozsądek, opanowanie i wiele poświęconego czasu i   nie  tylko czasu szczególnie w realizacji celów specjalnych wynikających z  zajmowanej pozycji.
Panu Andrzejowi Ryszka za wiele lat pracy na rzecz Stowarzyszenia. Za  wniesiony uśmiech, radość, rozwagę i zaangażowanie w załatwianie różnych  misji.

Panu Zdzisławowi Gut za krótką lecz owocną pracę w Zarządzie, i jakże   wspaniałą,  i nieocenioną pracę promującą naszą działalność i będącą   źródłem informacji. Pracę obejmującą prowadzenie naszej strony  internetowej. 
Panu Władysławowi Ziajka za niezawodne zastępowanie Prezesa, poświęcony   czas i nie tylko czas, zawsze z optymizmem i ochotą podchodzenie do   zaplanowanych zadań.
Pani Helenie Setkowicz za 10-letnie prowadzenie naszej księgowości, wymagającej dużego nakładu pracy oraz zawsze wykazywane chęci do prac  nie tylko księgowych, ale również gastronomicznych.
Panu Kazimierzowi Rydzoń za ciągłą gotowość do pracy, za prace   wszelakie, za niezawodne zamykanie drzwi sal za ostatnim uczestnikiem,  niemal każdej imprezy.
Panu Marianowi Lichota za zaangażowanie i wielokrotne przygotowanie "swojszczyzny" na nasze spotkania okolicznościowe.
Panu Marianowi Korczyk za zaangażowanie, gotowość i udział w pracach Zarządu Stowarzyszenia.
Panu Leszkowi Tworus za nieocenioną pracę przy różnego rodzaju remontach pomieszczeń stowarzyszeniowych. Za uśmiech, który nie znika jego twarzy.
 

Ten pan idący dziarskim krokiem: to dzisiaj najważniejsza figura. Prezes Karczmy Piwnej.
Od jego decyzji: złej czy dobrej woli, zależy wszystko co się dzisiaj wydarzy! Jego władza jest absolutna. 

Na zakończenie Zespół "Brzezinianki" uświetnił swoim występem
"Jubileuszowa Karczmę piwną - Brzezinka 2015"


Koniec pięknego dnia. Wspólne zdjęcia. Fantastyczna oprawa. 

Zdjęcie można powiększyć
- klikając na niego!

To był okres, w którym Stowarzyszenie działało sprawnie i z rozmachem. Ludzie chętnie przychodzili na spotkania, pomysły same się pojawiały, a większość rzeczy udawało się doprowadzić do końca. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrą stronę. I wtedy, trochę niespodziewanie, pojawił się kryzys.

Nie od razu spektakularny — raczej taki, który zaczyna się od drobiazgów. Ktoś przestaje przychodzić na zebrania, ktoś inny ma poczucie, że jego praca nie jest zauważana, a jeszcze ktoś zaczyna głośno mówić, że „kiedyś to było inaczej”. Z czasem te małe sygnały zaczynają się łączyć w większy problem.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



 Rok 2016

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe


Obchody Dnia kobiet

Spotkanie na Pławach




Zabawa Sylwestrowa - Brzezinka

Wycieczki: Warszawa


Karczma piwna - Brzezinka 2016
    

Karczmę Piwną 2016 otwiera Gospodarz spotkania, Władysław Piętka. 
Chwila wyjątkowa, bo choć karczma jak zawsze pełna śmiechu, przyśpiewek i górniczego ducha, to dla kol. Władysława jest to moment szczególny -  pożegnanie z jego wieloletnią przygodą kierowania Stowarzyszeniem.
To nie tylko otwarcie spotkania, ale i symboliczne zamknięcie pewnego rozdziału. Rozdziału, który zostawił po sobie porządek, tradycję i dobrą pamięć.

Tego jeszcze uczestniczy  Karczmy piwnej
nie wiedzieli.......

Nie będę wchodził w szczegóły jego decyzji. Podjął taką decyzję - i trzeba ją przyjąć z szacunkiem.
Każdy, kto choć trochę zna kol. Władysława, wie, że nie robi nic pochopnie. Jeśli uznał, że nadszedł czas,
to znaczy, że naprawdę nadszedł. Dla nas pozostaje wdzięczność za lata, które oddał Stowarzyszeniu:
za wiedzę, którą dzielił się bez wahania, za czas, którego nigdy nie żałował, i za spokój, którym potrafił gasić niejeden pożar organizacyjny. Decyzja decyzją - ale dorobek zostaje.

                                                          A my możemy tylko powiedzieć:
dziękujemy: Władysławie. I dobrze, że jesteś z nami dalej, choć już w innej roli. Dla mnie była ta decyzja zaskoczeniem - dlatego nie wiem co mogę dodać!
    

                                      Przy stolikach - sami państwo widzicie. Słowa są tu ...zbędne.
                                                 Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!

                   
 

Polewoje wzywani są do roboty. Jeszcze nie koniec.










Do zobaczenia za rok.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 
 Rok 2017

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe

 

Były nawet obawy, że jest, to nasze ostatnie spotkanie. Mądrość i troska kilku osób z naszego środowiska przeważyło, że powstała sytuacja z której narodził się powtórnie plan na dalsze podtrzymanie działalności Stowarzyszenia.

Na Zebraniu, złożył rezygnację z funkcji Przewodniczącego Stowarzyszenia: kolega Władysław Piętka. Powód rezygnacji - sprawy osobiste. Nowym pełniącym obowiązki Przewodniczącego Stowarzyszenia Górników w Brzezince w miejsce ustępującego kolegi Władysława Piętki,  powołany został Uchwałą Zebrania: Władysław Ziajka.

Osoba znana, szanowana - obyta ze sprawami Stowarzyszenia, jak mało kto! Do Zarządu Stowarzyszenia
zostali wybrani: Stanisław Paszek i Józef Strycharski. 


Wycieczki: Góry Sowie. Zamek Książ 

 Spotkanie na Pławach

Karczma piwna - Brzezinka 2017
   

Zaszczyt otwarcia Karczmy Piwnej przypadł w udziale Przewodniczącemu Stowarzyszenia Górników

w Brzezince - koledze Władysławowi Ziajce. Nowa osoba na czele Stowarzyszenia Górników w Brzezince!

11 lat musiał czekać na ten moment. Upór i wytrwałość się opłaciła. To - On dzisiaj jest numerem  jeden
w naszym Stowarzyszeniu!
Przez 11 lat był człowiekiem od wszystkiego, ale tylko zawsze drugi, lub trzeci w hierarchii Stowarzyszenia.
 Każda gafa, czy niedociągnięcie, będzie komentowane pod jego  kątem. To, już jest "Celebryta".
Funkcja jaką pełni - pod tą kategorię podchodzi!

Dzisiaj to jego wielki dzień - jest Szefem Stowarzyszenia Górników w Brzezince.  

                                 Dzień, na który pracował ponad dekadę. Dzień, w którym
             z dumą może powiedzieć: jestem Szefem Stowarzyszenia Górników w Brzezince.

Można odnieść wrażenie, że Władysław  miał moment,
w którym mógł naprawdę zapisać się w pamięci środowiska na dłużej. W rozmowach prywatnych nie raz Mu to wypowiadam. I właśnie dlatego pozostaje dziś to wrażenie niewykorzystanej szansy.
Nie katastrofy, nie porażki - tylko czegoś, co mogło być większe, trwalsze, bardziej znaczące.
Miał ku temu potencjał!

Stół prezydialny. Symbol rangi, prestiżu, „ważności”. W naszej wyobraźni działało to prosto: im większy stół, im więcej osób za nim siedzi, tym większa ranga Stowarzyszenia. Taki barometr popularności.
Ktoś powie, że przesadzam. Że się naśmiewam.
Nie. To był sygnał, że coś w naszym myśleniu zaczęło się przesuwać. Nie chcę powiedzieć, że nas zaniedbywano. Ale trudno było nie odnieść wrażenia, że staliśmy się dodatkiem do stołu prezydialnego.
To tam rozgrywały się wydarzenia, które nadawały ton całej karczmie. To tam skupiały się spojrzenia.
To tam decydowało się, kto jest „ważny”.

Przewodniczący 
w swoim  przemówieniu: główną uwagę skupił na powitaniu gości.
A, gości za stołem sporo.

Brakło mu czasu wspomnieć o Prowadzącym stronę internetową Stowarzyszenia  
by przedstawić liczne zasługi! Oczywiście moje! A, nazbierało się ich, że nie dziwię się, że nie próbował!


Moja relacja nie jest typową formą przekazania wydarzeń z Karczmy  piwnej - będziemy na to wszystko patrzeć z przymrużeniem oka, lub przechodzić  do spraw tu poruszanych z powagą.
  Chcę pokazać, że można poruszyć każdy temat - nie naruszając dobrego smaku - nikogo nie obrażając.
Granice szaleństwa mojej relacji mogą spowodować wrażenie chaosu. Może mi o to chodzi?


A, teraz bardzo poważnie....

 Na co chcę zwrócić uwagę na tym przykładzie?

Poświęcamy ogromną uwagę zaproszonym gościom przy stole prezydialnym. Trzeba ich szanować, ale oni nie powinni dominować!
Kiedy wreszcie przypomnimy sobie, że wypadałoby wyróżnić członka Stowarzyszenia, robimy to bez żadnej „celebracji”. Zawsze brakuje czasu…

A przecież z ceremonii uhonorowania byłego Prezesa  [Władysława} można było zrobić coś więcej.
Można było pokusić się o kilka słów o jego drodze w prowadzeniu Stowarzyszenia - o sukcesach, potknięciach, o tych dziesięciu latach codziennego „użerania się”, które zasługują na coś więcej niż dwadzieścia sekund potrzebnych do wręczenia „Barbórki”.

      Wiem, że to trudne, ale konieczne!

Moment wręczenia koledze Władysławowi Piętce, statuetki Świętej Barbary - patronki górników.

Kolega Przewodniczący Władysław Ziajka w asyście członka Zarządu Stowarzyszenia; Kazimierza Rydzoń.

I nagle okazuje się, że goście przy stole prezydialnym mają pełne pięć minut, a człowiek, który przez dekadę dźwigał Stowarzyszenie na plecach, dostaje… dwadzieścia sekund i uścisk dłoni.

Widok za stołu prezydialnego
- tak postrzegają nas osoby zasiadające za stołem prezydialnym.

Daleko od nas i naszych problemów. Wydajemy się tacy malutcy, nieobecni. To jest kapitalny moment - są zaproszeni goście, ich wiedza o Stowarzyszeniu jest zerowa. Trzeba celebrować - wymuszać na obecnych kilka chwil skupienia - przekazać nasze dokonania, sukcesy, bo takie posiadamy. Musimy mieć więcej szacunku, i odwagi by o tym mówić!
To są detale które zawsze można wprowadzić do każdego przemówienia. Za dużo skupiamy się na powitaniach, podziękowaniach, a w tym wszystkich zapominamy o swojej przynależności stowarzyszeniowej - szeroko pojętej. Szanujemy gości, ale szanujmy siebie! 
 



Przejaskrawiam sytuację. 

Nie - od dzisiaj widoczny jest podział My za stołem, Wy na sali. 

"Pokaz Wielkości Stowarzyszenia".

Dotrzeć do mentalności obecnych, że bawią się tu dzięki organicznej pracy również osób pozostających
w cieniu wydarzeń. Trzeba - mówiąc wprost - chcieć o nich mówić, a nie dbać o to by goście się nie nudzili!

    

                                                                      Uczestnicy Karczmy piwnej 2017

Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!


Siedziałem wśród wspaniałych kolegów. Bawiłem się dobrze. Dzięki Wam za to! Dzięki Wam, będę bardzo miło wspominał wydarzenia na Karczmie piwnej - Brzezinka 2017


Można pięknie się bawić. Trzeba, jednak pokłonić się osobom o których w dzisiejszej relacji wspomniałem.
O, jednych więcej, o
drugich mniej - co nie znaczy, że ich
wkład pracy jest pomniejszony.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 

 

 Rok 2018
ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 


Pokojowe przekazanie władzy.

Dwaj byli Przewodniczący i "Nowy Szef" Stowarzyszenia Górników 
w Brzezince - Stanisław Bartula!
Rok 2018! Zdjęcie historyczne - warte zapamiętania. To właśnie w tym dni nastała "Nowa Era Stowarzyszenia"!
Szef....jeszcze na "stojąco". Ciepła posadka zajmowana przez byłych już Prezesów: dobiegła końca. Czas zmian jest  nieubłagany!

Przekazanie władzy – wszystko odbyło się w majestacie prawa i z uśmiechem na ustach. A jednak trudno było nie pomyśleć: „Chłopie, czy ty wiesz, w co się pakujesz?” Tak w skrócie można by to ująć.

Jedni odetchnęli z ulgą, zdejmując z siebie ciężar prowadzenia spraw stowarzyszeniowych. Po drugiej stronie stanęła osoba, która zdecydowała się podjąć wyzwania naprawdę wymagające. Nie będę tutaj szczegółowo opisywał sytuacji w Stowarzyszeniu - każdy z nas pamięta, że nie było lekko.

W tamtym dniu Stanisław jeszcze nie wiedział, jak duży ciężar bierze na swoje barki. Obejmował Stowarzyszenie w kryzysie, z którego krok po kroku udało mu się je wyprowadzić.                                           
Czasy się zmieniły; Witamy Nowego Szefa!

 Na ten dzień czekano z niepokojem w środowisku naszego Stowarzyszenia. Po nieudanej próbie wybrania Zarządu na poprzednim Zebraniu - nikt nie był pewny, jak potoczą się dalsze losy działalności Stowarzyszenia? 

Z dużym uznaniem przyjęto decyzję kolegi Stanisława Bartuli, który wziął na swoje barki ciężar kierowania Stowarzyszeniem w trudnym czasie. Podziwiam również osoby w Zarządzie, które podjęły
się czteroletniej pracy - często kosztem własnego czasu, spokoju i wygody.
                                                                 
                                                                 Podziwiam także… Siebie!

     Za to, że wszystko to zostało udokumentowane, przypomniane i ocalone przed zapomnieniem.
Bo prawda jest taka, że historia nie pisze się sama. Ktoś musi ją zebrać, uporządkować, opisać i ocalić.
                                                        I dobrze, że znalazł się Ktoś, kto to zrobił.

A przecież zanim cokolwiek mogło zostać zapisane, Ktoś musiał najpierw wymyślić, jak to wszystko ma wyglądać. Ktoś musiał usiąść, zastanowić się, stracić dużo czasu!
Ktoś musiał zaprojektować stronę, oprogramować ją, dopracować szczegóły, zadbać o to, by była czytelna, funkcjonalna.
Ten Ktoś musi później pilnować, by to wszystko miało "ręce i nogi". I później słyszę, gdy ukaże się relacja z "jakiejś" imprezy stowarzyszeniowej - kolega mówi z "baranim" uśmiechem, że nie miał czasu przeczytać!

 Godło Stowarzyszenia! Nieskromnie dodam, że Ktoś jest wykonawcą godła.
 Motywy typowo górnicze, plus nawiązanie do nazwy, plus rok założenia, który stanie
się przedmiotem sporów.
Ktoś
zrobił jeszcze kilka. 
Zarząd Stowarzyszenia. Wybrał to: które nam towarzyszy do dzisiaj! 

Pisząc te słowa, znajdujemy się zaledwie kilka miesięcy przed kolejnym, równie ważnym momentem
w historii Stowarzyszenia:
wyborem Przewodniczącego i Nowego Zarządu. To czas, który wymaga od nas nie tylko odpowiedzialności, ale też odwagi, szczerości i gotowości do wyciągnięcia wniosków z przeszłości.

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                       
                      Spotkanie na Pławach - przepraszam: Remiza Straży Pożarnej w Brzezince!

Tak, to nie pomyłka - spotkanie odbyło się na sali Remizy Straży Pożarnej w Brzezince!
Na pewno część naszych koleżanek i kolegów była decyzją Zarządu Stowarzyszenia trochę zaskoczona.
Od początki istnienia Stowarzyszenia, to Dom Ludowy na Pławach udzielał nam gościny. To była tradycja, że w tym czasie bawiliśmy się na Pławach. 
To debiut Kolegi Stanisława, jako Szefa Stowarzyszenia. 

Bawiono się pięknie, było wesoło. Wszystko było zapięte na przysłowiowy ostatni guzik.
         
 Na zdjęciu: po lewej: wyluzowany Szef Stowarzyszenia Górników w Brzezince.









Wycieczka do Wisły






 By nikt nie powiedział, że podlizuję się Szefowi - to tylko 3 epizody
Szef w Karczmie, Szef  jedzie  w kuligu, Szef jedzie wyciągiem krzesełkowym.....

   Przejazd do Wisły - Centrum. Czas wolny.



  Spotkanie na Pławach - powrót.  Szef na Pławach.  Nowe osoby wybijające się w Stowarzyszeniu.
Rysiu Frasz, Zbysiu Malicki, Jurek Pająk, Mirek Duc


Karczma piwna - Brzezinka 2018
   

Zaszczyt otwarcia Karczmy Piwnej przypadł - Przewodniczącemu Stowarzyszenia: Stanisławowi Bartula. Tak nie pomyliłem się. To, nowa postać na szczycie władz stowarzyszeniowych. Działał do tej pory
w Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia. Było, to stanowisko ciche i bezpieczne. Teraz - rzucony na głęboką wodę. Musi sobie radzić.  Koła ratunkowego nie mamy. Albo nauczy się pływać, albo......

Dzisiaj na Karczmie piwnej jest szybki i zdecydowany w swoich posunięciach. Jest pewny swego.
Jest szanowany i zwrot jaki słyszy; "Panie Przewodniczący jest miły dla ucha.
Ale to stanowisko ma...wadę! Jego kontrolują.

Ocenę, każdego Zarządu ocenia się przez pryzmat Przewodniczącego. Nie mi oceniać, jego zdolności organizacyjne. Za ocenę będą służyć efekty jego pracy i Zarządu.
To, również nowa grupa osób, która teraz przejęła władzę. Czy będą szli "własną drogą", czy będą korzystać wzorców wypracowanych przez poprzedników ..... nie wiem?

Stół prezydialny. Za stołem goście na czele z naszym Szefem Stowarzyszenia Górników
w Brzezince - Stanisławem Bartulą!

Od lewej
Łukasz Dziędziel - prezes OMAG.  Zbigniew Starzec Vice - Wojewoda Woj. Małopolskiego, Tadeusz Dziędziel - Prezes OMAG
Mirosław Smolarek - Wojt Gminy Oświęcim. Jadwiga Szczerbowska - Dyr. OKSIR.  Stamisław Bartula - Przewodniczący Stowarzyszenia.  Marcin Niedziela - Starosta Powiatu oświęcimskiego. Paweł Kobielusz - Zastępca Starosty.
Andrzej Ryszka - Sołtys Brzezinki.

Uroczystość nadania wyróżnień - za wybitną pomoc w pracy na rzecz Stowarzyszenia Górników w  Brzezince




Rok 2018


Brzezinka

Pani Helena Setkowicz na lewym zdjęciu.
Pani Ewa Bartz na prawym zdjęciu - odbiera statuetkę w imieniu zmarłego męża. Zasłużony dla Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Pamiątkowe figurki wręczają członkowie Zarządu Stowarzyszenia;
Zbigniew Malicki i Stanisław Paszek w asyście kolegi Przewodniczącego.
To, dzięki nim można się tu było - dzisiaj spotkać! Jak wiele im zawdzięczamy - nie jestem w stanie tego określić! Za tym skromnym uśmiechem podczas odbierania statuetki - kryją się lata pracy,  bez liczenia na poklask i zrozumienie.

Kazimierz Rydzoń, Władysław Ziajka i Jan Kasperczyk.
Statuetkę św. Barbary. Zasłużony dla Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Pamiątkowe figurki wręczają członkowie Zarządu Stowarzyszenia;
Ryszard Flasz, Mirosław Duc i Jadwiga Pieczonka.

Ceremonia nadania pamiątkowych figurek
"Zasłużony dla Stowarzyszenia Górników w Brzezince".
Kol. Helena Setkowicz, Ewa Bartz, Kol. Jan Kasperczyk, Władysław Ziajka

Wspólne zdjęcie, które na pewno znajdzie się w kolekcji Pani Heleny. Jest,  to bardzo miła i historyczna chwila - dla każdego.
Pani Helena na zdjęciu po lewej - od lat prowadzi książkę, album ze zdjęciami z naszych imprez stowarzyszeniowych. Uwiecznia dla nas dzieje Stowarzyszenia. Upamiętnia w swoim albumie na zdjęciach najważniejsze wydarzenia stowarzyszeniowe!










Śpiewamy o górnikach. Bawimy się. Mam pytanie? Czy przez moment  - tak naprawdę widzimy ich ciężką pracę, przed oczami? 

            Wspaniała atmosfera na sali. Ona rzutuje na rozmowy - przyznam się...na wszystkie tematy. Zdjęcie można powiększyć - klikając na niego!  










,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


 Rok 2019
ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 


Zabawa Sylwestrowa - Brzezinka 

 Zebranie





Wycieczki: Zakopane


Obchody Dnia kobiet











Grzyby - Leśna


Karczma piwna - Brzezinka 2019
   

Stanisław Bartula: Przewodniczący Stowarzyszenia Górników w Brzezince -  powitał serdecznie przybyłych gości na dzisiejszą Karczmę piwną.        

Stół prezydialny. Za stołem goście na czele z naszym Szefem Stowarzyszenia Górników
w Brzezince - Stanisławem Bartulą!

Władze Stowarzyszenia uhonorowały również "Barbórkami" - symbolicznymi statuetkami członków Stowarzyszenia.
Andrzej Ryszka. Zdzisław Gut. Józef Strychalski.
 Co kryje się za symboliką nadawania różnego rodzaju odznaczeń, wyróżnień? Wydaje się to; miłe - chociaż bez większego znaczenia. 
Uścisk dłoni - może oklaski, czasem dostęp do mikrofonu i powrót do stolika. Po roku mało, kto o tym pamięta. Ale jest coś, co  przynosi chwilową satysfakcję. Nikt, nigdy, nie odmawia przejść opisaną procedurę powyżej. Może jednak warto postać na środku sali i napawać się wyróżnieniem?

Śmiem twierdzić, że pomysł wyróżnienia tych osób był znakomity — choćby dlatego, że sam znalazłem się w tym gronie, a odrobina próżności przecież nikomu nie szkodzi. Otrzymać odznaczenie i stanąć w jednym szeregu z takimi osobistościami, jak Andrzej Ryszka czy Józef Strychalski, to powód do szczerej dumy.
To moment, który zostaje w pamięci na długo i przypomina, że nasza praca - choć często niedostrzegana - jednak ma znaczenie.



Siedziałem wśród wspaniałych kolegów. Bawiłem się dobrze. Dzięki Wam za to! Dzięki Wam, będę bardzo miło wspominał wydarzenia na Karczmie piwnej - Brzezinka 2019

 
Taka prośba. Nauczymy się, by nie wchodzić przed obiektyw?

Klatka po klatce. Wygrywa ten , który wypije cały kufel piwa i zawiesi pusty kufel nad głową...... i kto wygrał?
Wygrany otrzymał od Prezesa cenne nagrody oraz statuetkę nadającą uprawnienie do piastowania tytułu: Król piwoszy 2019.


,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 

Karczma piwna została odwołana!

 
 Rok 2020

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe

    28 luty 2020 - Zebranie Sprawozdawcze.

Dzień Kobiet

A jeśli mamy być szczerzy, to przecież nie chodzi o kwiaty, czekoladki czy jeden dzień w kalendarzu. Chodzi o gest, o docenienie, o zatrzymanie się na chwilę i powiedzenie: „widzę Cię, jesteś ważna, dziękuję”.

Przypominam, że dzieje się to: W Pandemii".
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,


 
 Rok 2021

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe

 

Wyjazd na grzyby - Włoszczowa



Wracamy dumni do autokaru.
Mamy czym się chwalić!
15 zł 
za kilogram.

 Tak, oto po 3 godzinach spaceru po lesie jesteśmy w pełni zadowoleni z dzisiejszej wyprawy na grzyby. Mobilny punkt sprzedaży grzybów pokazał nam dobitnie, gdzie jesteśmy.
Grzyby w lesie jednak są! Tylko nie wiemy gdzie? Przepraszam teraz już wiemy.......Teraz będę wiedział, gdzie ich szukać na przyszłość! Nawet kartą można płacić. Pani rozlicza w każdej formie płatności!
21 wiek - postęp widoczny w każdym miejscu!



Spotkanie na Pławach -           Prażone
   
 


                                Karczma piwna - Brzezinka 2021

Następuje powitanie uczestników Karczmy Piwnej i zaproszonych gości. Przewodniczący Stowarzyszenia Górników w Brzezince Stanisława Bartula, przedstawia zgromadzonym członkom Stowarzyszenia
szanownych gości i przedstawicieli sponsorów dzisiejszej Karczmy piwnej. Wita obecnych. Przewodniczący przypomina rok 2020; odwołane obchody Karczmy piwnej. Dzisiejsze święto jest  okazją do podziękowań, dobrej zabawy, ale nie tylko.
 
Ten pan i Przewodniczący Stowarzyszenia Górników w Brzezince,
to dzisiaj najważniejsze osoby na Karczmie piwnej - Brzezinka 2021.
   Tak się bawimy na Karczmie Piwnej - Brzezinka 2021.
Zachowując wszystkie zasady obowiązujące na Karczmach Piwnych, konstytuuje się Wysokie, a w sprawach piwnych nigdy nie omylne Prezydium. Jego władza jest absolutna, a werdykty bezdyskusyjne. Uczestnicy spotkania zasiadają w dwóch rywalizujących ze sobą ławach, zwanych Ława Lewa, Ława Prawa.
Na czele ławy stoi mianowany przez Prezydium: Kontrapunkt i jedynie on może rozmawiać z Prezydium.
Kontrapunkty to najważniejsze, po Prezesie, postacie   na  Karczmie Piwnej. Oni przewodniczą ławom, prowadząc cały czas zabawę. To oni dbają o dyscyplinę w ławach, oni  będą wyznaczać zawodników do  poszczególnych konkurencji, a przede wszystkim tylko oni mają prawo  zwracać się bezpośrednio do Wysokiego, a w Sprawach Piwnych Nigdy   Nieomylnego Prezydium i tak było.

Moment ślubowania.

 Po tej pięknej uroczystości przedstawionej powyżej: następuje uroczyste zaprzysiężenie "Polewojów". Odbiera go prowadzący dzisiejszą Karczmę piwną: jeden z Kontrapunktów. Obowiązek Polewojów został określony: zawsze kufle pełne!
Klikając na zdjęcie - możesz go powiększyć!

 Władze Stowarzyszenia uhonorowały również "Barbórkami" - symbolicznymi statuetkami członków Stowarzyszenia i osoby od lat związane z naszym Stowarzyszeniem. Pani Jadwiga Szczerbowska - Dyr. OKSIR, Pani Jadwiga Pieczonka członek naszego Stowarzyszenia, oraz nieobecnego Tadeusz Dziędziel - Prezes OMAG. W jego imieniu pamiątkową Statuetkę odebrał Łukasz Dziędziel - prezes OMAG




Moment nadania
pamiątkowych odznaczeń: Statuetkę św. Barbary. Zasłużony dla Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Pamiątkowe figurki wręczają członkowie Zarządu Stowarzyszenia;
Ryszard Flasz, Mirosław Duc. 

Uchylę, trochę rąbka tajemnicy.....o czym rozmawiano przy stoliku? O Karczmach piwnych tych, już odbytych i tych planowanych. Rozmawiano o planach Stowarzyszenia na przyszły rok. Najważniejsze by za rok spotkać się w tym samym gronie! Karczma piwna  Brzezinka 2021 pięknie zostanie zachowana
w naszej pamięci. 

 Toasty wniesione na stojąco. 
Przypominam, że każde{ruchome} zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!


Tu nie trzeba nikogo zachęcać do zabawy. Uczestnicy znakomicie się bawią.


Jeszcze kilka zdjęć i koniec pięknego dnia! Kliknij myszką na niego - zdjęcie się powiększy!

 Po tych toastach piwnych .....muszę trochę odpocząć!
                             
                                                                        

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

 

 Rok 2022
ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 


Wybór Przewodniczącego i Zarządu Stowarzyszenia

                          Stanisław Bartula wybrany po raz drugi, na Szefa Stowarzyszenia.

 Zastanawiałem się czy po dwóch "wyrazistych" Przewodniczących jego działalność nie będzie obarczona dokonaniami poprzedników? Czy przerodzi się w uraz, że  ich osiągnięcia będą ciążyć i mieć wpływ
na podejmowane przez obecnego Przewodniczącego decyzje.

Zauważcie: że obecny Szef Stowarzyszenia niewiele mówi o swoich zasługach. Oszczędnie mówi o pracy koleżanek, kolegów, którzy z nim współpracują, nie wspomina poprzedników.

Dla Stanisława według mnie - nie ma historii nad, którą się pochyla. Którą rozpamiętuje. Idzie do przodu i tam patrzy w przyszłość!
Taką obrał drogę. 
Można odnieść wrażenie, że wpycham się w nie swoje sprawy.  Niech ktoś jednak spróbuje sam napisać o sprawach trudnych,
o decyzjach, z którymi  nie zawsze się zgadzasz, a jednocześnie pisać
o kimś, z kim jest się po koleżeńsku związanym i kogo darzysz wielkim szacunkiem!  To pytanie na które nie oczekuję odpowiedzi....
Na moje usprawiedliwienie dodam:  by nie można mojej relacji podciągnąć pod artykuł sponsorowany -  nic mi za to nie zapłacono! 

Prowadzę stronę internetową z założeniem, że to tylko zabawa, a tymczasem tematy, które tu wracają, wymagają powagi, wyczucia i odpowiedzialności. Jak to wszystko pogodzić? Jak znaleźć ton, który nie będzie ani zbyt lekki, ani przesadnie uroczysty? To pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi.

Okres pracy Przewodniczącego i jego Zarządu był czasem szczególnym. Wymagał odwagi, cierpliwości
i odporności na krytykę. I chwała im za to, że potrafili przez ten czas przejść z podniesioną głową.
Śmiem otwarcie powiedzieć, że roku 2018 uratował Stowarzyszenie Górników w Brzezince!!
A jeśli chodzi o stronę internetową, którą prowadzę - to w dużej mierze zasługa Przewodniczącego.
To on mnie do tego zachęcił, wspierał i dawał przestrzeń, by robić to po swojemu.
 

             
         
Spotkanie w Biurze Stowarzyszenia - Brzezinka 2022 Dzień Kobiet

Przypominam, że każde{ruchome} zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!

Dzień 8 marca, oczekiwany jest z lekką obawą! Mowa o nas: mężczyznach!

To my "musimy" wspiąć się  na wyżyny własnego intelektu! Musimy zadecydować; jak przeżyć ten szczególny dzień - gdy "nasze panie" oczekują od nas rzeczy trudnych, niemożliwych!
Musimy zdecydować: kupić goździk, tulipan, różę?  Jeżeli już.... to jaka ilość będzie odpowiednia?
1,3,5 zestaw kwiatów, a może więcej.....
 Mój pomysł został wyczerpany....

 Karczma piwna - Brzezinka 2022

 Powitanie uczestników Karczmy Piwnej i zaproszonych gości.  Przewodniczący Stowarzyszenia -
Stanisław Bartula - przedstawia zgromadzonym członkom  Stowarzyszenia;
Szanownych gości .....



Od lewej: Stanisław Bartula - Przewodniczący Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Starosta oświęcimski Andrzej Skrzypiński,
Wójt Mirosław Smolarek
  Dyrektor Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji Jadwiga Szczerbowska.
  Karczma piwna 2022 - Uważamy za Otwartą!

Z okazji "Barbórki" na ręce Przewodniczącego: składane są życzenia. Krótkie, okazjonalne przemówienia wyrażające się z szacunkiem dla działalności naszego Stowarzyszenia, Przewodniczącego, Zarządu.
Ze smutkiem przywołuję słowa Przewodniczącego Stanisława Bartula, wypowiedziane na dzisiejszej uroczystości; że nie wszyscy dzisiaj możemy  świętować. Brakuje na naszej Karczmie kolegów
-  odeszli na "wieczną szychtę". Ale Oni  dalej żyją w naszej pamięci, bo jak długo będziemy o nich pamiętać, to  Oni  zawsze będą wśród nas. 


Wyróżnienia.

Za spotkanie po roku. Za wspomnienia z pracy zawodowej. Za zdrowie tu obecnych.

 



Dzień Górnika mija niepostrzeżenie! Czy nasze święto potrafiliśmy należycie uczcić?

Dowiemy się w sklepie, na ulicy,
w domu podczas dyskusji....



Uśmiech na twarzy jest oznaką dobrego humoru.
To właśnie święto jest tak pomyślane, by rozładować troski dnia codziennego, przy piwie i dobrym jedzeniu. Co będziemy pamiętać z dzisiejszej Karczmy Piwnej? Spotkania z koleżankami, kolegami. Spełnienie misji. Będziemy pamiętać smak zimnego piwa
i dania bez którego Karczma Piwna się nie obejdzie - golonka.

Luźne migawki z sali 


    
To koniec Mirku:
Karczma piwna  Brzezinka 2022 pięknie zostanie zachowana
w naszej pamięci.
Było, jak już wspomniałem głośno i wesoło!
Z tego miejsca trzeba pokłonić się Zarządowi Stowarzyszenia,
na czele z Prezesem  - za możliwość spędzenia czasu
na znakomitej zabawie, dobrym jedzeniu i piwie, które lało się strumieniami.
Polewoje pilnowali, by każdy opróżniony kufel był .......pełny!

Tak wygląda mój warsztat pracy. Ciasnota. Od następnej Karczmy piwnej Obowiązkiem Zarządu Stowarzyszenia jest poprawa warunków pracy. Tutaj nie żartuję!
Skoro Zarząd zdecydował się wprowadzić Stół prezydialny już w 2009 roku, to ja — Redaktor — chciałbym na Karczmie Piwnej 2026 mieć równie godne warunki do wykonywania swojej roboty. Zwłaszcza że będzie to wydarzenie wyjątkowe: 20‑lecie Stowarzyszenia Górników w Brzezince.
Przez lata byłem traktowany po macoszemu - to mój warunek
........
Nie może być tak jak na Karczmie podają golonko - Władysław przepycha mi moje aparaty fotograficzne....i każe siedzieć na końcu stolika!

,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,



 Rok 2023
ważne wydarzenia stowarzyszeniowe.
 


Wycieczka - w okolicę Góry Żar

 

 Spotkanie na Pławach - Prażone


 

 Zaczynamy - Karczma piwna - Brzezinka 20232006

Od lewej
Tadeusz Dziędziel - prezes OMAG.    Starosta oświęcimski - Andrzej Skrzypiński. Mirosław Smolarek - Wojt Gminy Oświęcim.
Stamisław Bartula - Przewodniczący Stowarzyszenia.  Paweł Kobielusz - Zastępca Starosty. Łukasz  Dziędziel - Prezes OMAG.
Andrzej Ryszka - Sołtys Brzezinki. Jadwiga Szczerbowska - Dyr. OKSIR.

Członkowie Stowarzyszenia Górników na dzisiejszej Karczmy piwnej - Brzezinka 2023!
Każde zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego! Atmosfera wyczekiwania.....


                             
 
Karczma piwna Brzezinka 2023 - Uważamy za Otwartą!
 Powitanie uczestników Karczmy Piwnej i zaproszonych gości.  Przewodniczący Stowarzyszenia
Stanisław Bartula
- przedstawia zgromadzonym członkom  Stowarzyszenia; Szanownych gości.

                                                                            


   Hymn górniczy - proszę o powstanie z miejsc.... tak od lat zaczynamy.

 
Obecni na stojąco odśpiewali Hymn Górniczy.  Wzruszający moment dla każdego górnika.
To nasze Święto
! To, bardzo wzruszający moment. Łza w oku górnika w tym momencie nie jest oznaką słabości.
                                                                    Życzenia
Goście na dzisiejszej Karczmie piwnej, to zaprawieni mówcy nie silący się na banały typu: tyle zjazdów, co wyjazdów! Lub wtrącić wątek o dziadku, pradziadku, który pracował na kopalni....nawiązujący do pokoleniowej sztafety. Podobały mi się ich krótkie przemówienia i przyjęliśmy je z dużą przyjemnością i sympatią. Życzenia dotarły do świadomości obecnych górników na sali. Nie starali się o patetyczne, obiegowe slogany  mówiące o ciężkiej, niebezpiecznej pracy górniczej. Przemówili: krótko, prosto i szczerze - co górnik ceni sobie najbardziej. Złożyli Życzenia w formie, którą obecni na sali górnicy: przyjęli bardzo dobrze!
Zaimponowali mi, że nie starali się iść śladem poprzedników z ubiegłych lat, którzy po wycieczce na kopalni "Guido", wygłaszają tezy: jak to nas górników rozumieją i doceniają.

    
Uroczysty moment wręczenia "Barbórek".  Historia przez lata.

Pomysł udekorowania osób, które przyczyniają się do promocji Stowarzyszenia "urodził się po raz pierwszy w roku 2017. Od tego czasu: Zarząd Stowarzyszenia nagradza osoby,
  "Barbórkami" co jest wyrazem docenienia członka Stowarzyszenia,  lub osoby od lat związanej
z naszym Stowarzyszeniem
. 
Prezesi "Omag" Tadeusz i Łukasz Dziędziel zaszczycają nas nieprzerwanie, od czasów postania Stowarzyszenia Górników w Brzezince.

Rok 2023 - Władysław Strasz  Łukasz Dziędziel.  Mirosław Smolarek. 

 Moja relacja nie jest typową formą przekazania wydarzeń z Karczmy  piwnej - będziemy na to wszystko patrzeć z przymrużeniem oka, lub przechodzić  do spraw tu poruszanych z powagą.
Granice szaleństwa mojej relacji mogą spowodować wrażenie chaosu. Może mi o to chodzi? Może, trzeba zmienić kufel na mniejszy?

 To z mojej strony wszystko. Jeżeli chociaż w części wypełniłem swoje zobowiązania o których pisałem na początku relacji, mogę sobie pozwolić na potężny łyk piwa. Po, tych toastach piwnych .....muszę trochę odpocząć!

 

To koniec Mirku, Andrzeju;


                                                                                      
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
                                                                                                    

 

 

 
 Rok 2024

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe

Bardzo bogaty rok obfitujący ciekawe wydarzenia!

 Zdjęcie można powiększyć klikając na niego.









Wycieczka do Zamościa 

Dzień Kobiet







 Członkowie Stowarzyszenia Górników w Brzezince spotkali się w miejscu znanym mieszkańcom Brzezinki; - "Pod Wiatą u Sołtysa".

Prażone na Pławach



Z
ebranie
Sprawozdawcze.

Nagłośnienie terminu  Zebrania  sprawiło ..... że duża grupa członków Stowarzyszenia wypełniła swój członkowski obowiązek!

 


Karczma piwna Brzezinka 2024 - Uważamy za Otwartą!


Od lewej
Jadwiga Szczerbowska - Była Dyr. OKSIR.  Weronika Sporysz
Dyr. OKSIR

  Łukasz  Dziędziel - Prezes OMAG.  Stamisław Bartula - Przewodniczący Stowarzyszenia.
Mirosław Smolarek - Wojt Gminy Oświęcim.   Starosta oświęcimski - Andrzej Skrzypiński. Tadeusz Dziędziel - prezes OMAG.

Andrzej Ryszka - Sołtys Brzezinki.
 

Podziękowania ze strony Przewodniczącego Stanisław Bartuli w imieniu członków Stowarzyszenia za uświetnienie swoją obecnością:
Staroście oświęcimskiemu: Andrzej Skrzypiński .
Wójtowi: Mirosław Smolarek. Prezesom Firmy Omag: Tadeuszowi i Łukaszowi Dziędziel
Dyr. Jadwiga Szczerbowka, Sołtys Brzezinki Andrzej Ryszka, Rada Sołecka. Weronika Sporysz
Dyr. OKSIR

Głos zabiera Starosta  oświęcimski: Andrzej Skrzypiński  i Wójt: Mirosław Smolarek. 

Moment nadania pamiątkowych "Barbórek" Mirosław Duc, Tadeusz Marczak, Zofia Pędrys, Andrzej Skrzypiński.

 

Pozwoliłem sobie przy okazji Ceremonii nadawania symbolicznych "Barbórek" przywołać modelową  formę współpracy pomiędzy naszym  Stowarzyszeniem, a instytucjami działającymi na terenie Oświęcimia.
Na Karczmie piwnej goszczą przedstawiciele władz starostwa - nieprzerwanie od kilku lat. Teraz przyszedł czas na "Nowego Starostę". Początki widoczne [uczestnictwo na Karczmie piwnej, i nie tylko}.
Oni {Starostwo} zobaczyło rozmach działalności Stowarzyszenia - na własne oczy.
My członkowie Stowarzyszenia dowiedzieliśmy, że taka instytucja istnieje. Starosta, który bawił na Karczmie piwnej okazywał się kompanem, a nie sztywnym biurokratą...... za biurka.
To  modelowa forma współpracy między naszym Stowarzyszeniem,
a instytucjami działającymi na terenie Oświęcimia. Jeżeli tyle ciepłych słów padło pod adresem starostwa, to niewybaczalnym błędem byłoby nie wspomnieć o naszych kontaktach z władzami gminnymi. Ostatnio częstym gościem na naszych Karczmach piwnych jest Wójt: Mirosław Smolarek.
{Będę współdziałać z wieloma środowiskami i jestem otwarty na współpracę z każdym, kto chce działać dla dobra naszych Mieszkańców. Szacunek dla ludzi i umiejętność wsłuchiwania się w ich potrzeby to klucz do wzajemnego zrozumienia i bezkonfliktowego rozwiązywania problemów. Jestem dumny z prężnie działających w naszej gminie Ochotniczych Straży Pożarnych, Ludowych Klubów Sportowych, Kół Gospodyń Wiejskich, Stowarzyszeń Emerytów i Rencistów oraz Uniwersytetów Każdego Wieku. Wasze zaangażowanie jest zauważone i powinno być docenione.}
Pozwoliłem sobie zacytować słowa Wójta po wygranych wyborach. To nie tylko słowa, lecz czyny.
Prezesi Firmy Omag: Tadeusz i Łukasz Dziędziel, bawią i pomagają od lat współpracując z naszym Stowarzyszeniem. Sołtys Brzezinki to przykład dużego zaangażowania mimo nawału obowiązków związanych wykonywaniu funkcji Sołtysa! Ma czas dla nas!

        Pamiątkowe zdjęcie osób wyróżnionych: Brzezinka 2024 - Karczma piwna - "Barbórki".


Po tych wzniosłych Uroczystościach, podano tradycyjne golonko. Nalano kufle piwa....do pełna!

Pierwsze kufle poszły w ruch - toast za pomyślność. Za spotkanie po roku. Za wspomnienia z pracy zawodowej. Za zdrowie tu obecnych. 

Każde zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!

Zastanawiam się - co Górnicy siedzący na sali, odprężeni, pijący piwo - przeszli w czasie swojej pracy pod ziemią? Po ich twarzach nie widać piętna pracy na dole kopalni.
Chociaż namiastkę "piekła" zobaczyli na ścianie w czasie przejazdu kombajnu i podciąganiu sekcji obudowy. Przenośnik zgrzebłowy i tony węgla transportowane na powierzchnię. Pył, huk, ciasnota, zagrożenie wybuchem gazu, zagrożenie zawałowe, inne....... i ciągła świadomość, że to może być ostatni dzień pracy. To miejsce nie jest przychylne człowiekowi - kiedy mówimy, że to nie jest robota dla mięczaków: mamy rację. - przysłowiowego świata nie widać.  Górotwór wali ci się i słyszysz jak obudowa "stęka" pod ciężarem walących się  skał. Czasami zdaje ci się, że trzeba "wziąć nogi za pas...". 


 

Na zdjęciu po prawej zwycięzca. Gratulacje. Za rok konkurencja nie będzie próżnować. 
Zdjęcia po niżej. Każde zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!











Powoli Karczma piwna 2024 przejdzie do historii - jeszcze wspólne zdjęcia.
Czas wracać do swoich obowiązków rodzinnych, zawodowych. Pozostaną
w pamięci chwile dobre. Złe odrzucany w niepamięć. Teraz oczekiwanie na rok 2025 - co nam dobrego przyniesie? Wiarę, że za rok będziemy bawić się na kolejnej Karczmie piwnej. Ta Karczma jest obchodzona po raz 18! 

Każde zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!



To koniec Andrzeju; to dla mnie zaszczyt mieć pamiątkowe zdjęcie z Tobą.
Karczma piwna  Brzezinka 2024 pięknie zostanie zachowana w naszej pamięci.

                                                ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,                                                                          

    

 
 Rok 2025

ważne wydarzenia stowarzyszeniowe

Dzień Kobiet. 
Pomysł zorganizowania spotkania z naszymi Paniami w dniu 8 marca, narodził się w roku 2013,
i był pomysłem wychodzącym naprzeciw oczekiwaniom:
docenienia wielkiej roli kobiet w życiu naszego Stowarzyszenia.

  




           Podejrzewam, a nie ma tu ukrytej  złośliwości - że panie dzień 8 marca przedłużyłyby do miesiąca,

ale i tak uważam, że im się to od nas:  mężczyzn - należy. Coś w końcu dla nich musimy dobrego ....zrobić.

Zebranie Sprawozdawcze

Spotkanie na Pławach

Człowiek "legenda"! Stanisław Paszek lata pracy na rzecz Stowarzyszenia. Wyrazy wdzięczności
- za przygotowanie każdej oprawy muzycznej w czasie imprez stowarzyszeniowych.
Nie ma imprezy stowarzyszeniowej bez Stanisława! Przez lata nie wyobrażamy sobie imprezy, spotkania bez jego udziału!
On, zaczyna, i kończy każdą imprezę! Jego zaangażowanie i profesjonalizm przyczyniły się do realizacji wielu ważnych projektów.  Jest osobą, na której zawsze można polegać, a jego doświadczenie i wiedza są nieocenione dla naszego Stowarzyszenia.
Zawsze na posterunku. Zawsze życzliwy i pogodny.
Ma dużą wiedzę na wszystkie nowości na rynku muzycznym - by móc zaspokoić wybredne - czasem wredne gusta uczestników imprezy. Potrafi porwać salę!
Proszę sobie uświadomić" ile razy obsługuje bezinteresownie każdą "prawie" imprezę stowarzyszeniową. Zwozi i odwozi swój własny sprzęt na użytek imprezy!

Czy muszę jeszcze coś dodać? Tak muszę: gdyby Stowarzyszenie posiadało więcej takich osób
                            …to nikt nie musiałby się martwić o przyszłość Stowarzyszenia. 
                                   Takich ludzi się nie zastępuje. Takich ludzi się docenia ......................!

 

Karczma piwna 2025 

Obchody "Barbórkowe". Brzezinka 
19 lat istnienia Stowarzyszenia Górników w Brzezince!

                                                           To szczególna Karczma piwna. 

Patronat Honorowy Starosty Oświęcimskiego
Andrzeja Skrzypińskiego.

Patronat Starosty; to przede wszystkim wyróżnienie honorowe. Patronat podnosi rangę wydarzeń organizowanych przez nasze Stowarzyszenie Górników w Brzezince.
Tak w uproszczeniu.
To dla naszej górniczej społeczności - wielki zaszczyt. 
Co za tymi słowy się kryje? Czym sobie zasłużyliśmy? Domyślam się?

Promocja tradycji górniczych.
Organizowanie wydarzeń i uroczystości związanych z tradycjami górniczymi, takich jak Barbórka. Coroczne uroczyste obchody Dnia Górnika (Barbórki), które zazwyczaj rozpoczynają się Mszą Świętą
i są kontynuowane {przemarszem... dużo powiedziane - przejazdem samochodem} kończącym
się spotkaniem w Remizie Straży pożarnej w Brzezince (Karczma Piwna). 
Członków naszego Stowarzyszenia można zauważyć poprzez  ich angażowanie się w inicjatywy społeczne
i charytatywne na rzecz lokalnej społeczności, i wiele innych tu nie wymienionych.
Przypomnę wizyty 
 z okazji Barbórki, przedszkolach i szkołach które odwiedzają nasi górnicy
ze Stowarzyszenia Górników w Brzezince. {Zbyszek Malicki} i {Ryszard Frasz}
Najmłodsi poznają dziedzictwo kulturalne naszego regionu, historię naszych kopalń, a przede wszystkim mogą dowiedzieć się na czym polega dziś praca górnika. 

Górnicy przybywają do przedszkoli i szkół -  przeprowadzają spotkania z dziećmi. 

Dzieci dowiadują się co to jest Barbórka, poznają galowy strój górnika i dowiadują się że Stowarzyszenie potrafi wyjść do najmłodszych i przekazać im wiedzę, którą nie nabędą z książek.

Aktywny udział w świętach państwowych, kościelnych, gdzie Stowarzyszenie, często w mundurach  podkreśla przywiązanie do zawodu i jego znaczenia.

   

Karczma piwna - Brzezinka 2025- Uważamy za Otwartą!

Od lewej Zbigniew Malicki - Vice Przewodniczący Stowarzyszenia.  Tadeusz Dziędziel - prezes OMAG. Stanisław Bartula Przewodniczący Stowarzyszenia  Łukasz  Dziędziel - Prezes OMAG. 
Mirosław Smolarek - Wojt Gminy Oświęcim.    Andrzej Ryszka - Sołtys Brzezinki.

 Hymn górniczy - proszę o powstanie z miejsc.... tak od lat. To jest zawsze wzruszający moment podczas Karczmy piwnej 2025

Hymn górniczy - Wyraża szacunek dla trudnej i niebezpiecznej pracy górnika, dumę z przynależności do tej społeczności oraz wierność górniczym tradycjom. Jest symbolem solidarności i braterstwa.

         "Górniczy stan, to piękny stan, Cześć pracy, honor, godność, ład, Nam niestraszny trud i znój, Nam niestraszny śmierć i bój."  


             

 Wójt: Mirosław Smolarek.

Nie stara się o patetyczne, obiegowe slogany: mówi krótko, prosto i szczerze.

Goście zaproszeni za stołem na dzisiejszej Karczmie piwnej, to zaprawieni mówcy nie silący się na banały. Podobały mi się ich krótkie przemówienia i przyjęliśmy je z dużą przyjemnością i sympatią. Życzenia dotarły do świadomości obecnych górników na sali.  To górnik ceni sobie najbardziej. Złożyli Życzenia w formie, którą obecni na sali górnicy: przyjęli bardzo dobrze! Zaimponowali mi, że nie starali się iść śladem poprzedników z ubiegłych lat, którzy po wycieczce na kopalni "Guido", wygłaszają tezy: jak to nas górników rozumieją i doceniają.

 Wyróżnienia.

Uroczysty moment wręczenia "Barbórek". 2025

Pomysł udekorowania osób, które przyczyniają się do promocji Stowarzyszenia "urodził się po raz pierwszy w roku 2017. Od tego czasu: Zarząd Stowarzyszenia nagradza osoby,
  "Barbórkami" co jest wyrazem docenienia członka Stowarzyszenia,  lub osoby od lat związanej
z naszym Stowarzyszeniem
. 

  
Renata Myśliwiec. Ryszard Frasz. Jerzy Majkut. Zbigniew Malicki
Nagrodzone osoby w asyście Stanisława Bartula - Przewodniczącego Stowarzyszenia Górników w Brzezince. 
Po tych wzniosłych Uroczystościach, podano tradycyjne golonko. Nalano kufle piwa....do pełna!

Pierwsze kufle poszły w ruch - toast za pomyślność. Za spotkanie po roku. Za wspomnienia z pracy zawodowej. Za zdrowie tu obecnych.

 Śpiewamy o górnikach. Bawimy się. Mam pytanie? Czy przez moment  - tak naprawdę widzimy
ich ciężką pracę, przed oczami? 
W naszych szeregach jest wielu członków Stowarzyszenia, którzy przeszli  szkołę życia w tym trudnych okresie.  Fedrowało się w sobotę i  niejednokrotnie w niedzielę. Były sławne "czterobrygadówki" lub inne pomysły, by górnik dał z siebie wszystko dla wydobycia milionów ton węgla - kosztem swojej rodziny.
Podejmuję próbę przedstawienia tego na stronie internetowej przy każdej nadarzającej się okazji. Wszystko, to ma jeden cel; pokazać etos pracy górnika. Ten prawdziwy. Nie ten napompowany grą orkiestry budzącego górnika po nocnej szychcie 4 grudnia, albo opowiadania pierdoł o świątecznym obiedzie.
              Przypominam, że każde{ruchome} zdjęcie można powiększyć - kliknij na niego!
                     

Kufel z "Barbórki" 2025 w całej okazałości. Specjalnie wyeksponowałem zdjęcia kufla piwnego roku 2025. Kufel - atrybut Karczmy piwnej musi zająć miejsce na jakie zasługuje.
Kufle barbórkowe często mają bogatą ornamentykę – godła, symbole górnicze, daty, motywy tradycyjne. To nie są przypadkowe dekoracje, tylko świadome nawiązania do historii i etosu pracy.

 Kufle rok 2025  

„Bez tego konkursu Karczma Piwna jest jak szachista bez króla na szachownicy. Wygrany zabiera nagrodę i zaszczytny tytuł Króla Piwnego
Na zdjęciu zwycięzca. Gratulacje ! Prośba na przyszłość. 

Nauczymy się, by nie wchodzić przed obiektyw?

Po latach panowania kolegi na dole - nastał "Nowy Król". Kolega w białej koszuli!


Powoli Karczma piwna 2025 przejdzie do historii - jeszcze wspólne zdjęcia.
Czas wracać do swoich obowiązków rodzinnych, zawodowych. Pozostaną
w pamięci chwile dobre. Złe odrzucany w niepamięć. Teraz oczekiwanie na rok 2026 - co nam dobrego przyniesie? Wiarę, że za rok będziemy bawić się na kolejnej Karczmie piwnej. 


         Andrzej!   
Co jeszcze mi doradzisz, by zamknąć ten temat? Pytanie, na które nie mam odpowiedzi brzmi:
                                  kto będzie o nas wiedział, jeśli sami o sobie nie  opowiemy? 

Ja Zarządowi tylko pomagam "sprzedać" towar - jaki produkują! Robię, to na swój własny sposób! Mając do dyspozycji własną stronę internetową ma się dużą przewagę nad innymi Stowarzyszeniami.
Tam, po imprezie pamięć jest: krótko - terminowa.
O, nas się pamięta nawet po latach! Istniejemy również w przestrzeni publicznej - pod tym pojęciem można określić wszystko. Jesteśmy widoczni w sieci.

Moja relacja ukierunkowana jest na członków Stowarzyszenia Górników w Brzezince. Na nasze sprawy.

A własna strona internetowa daje nam przewagę, której inni mogą nam zazdrościć.
Bo tam, gdzie inni znikają po imprezie, my zostawiamy ślad.
My tworzymy historię, do której można wrócić nawet po latach.
Istniejemy w przestrzeni publicznej.
Jesteśmy widoczni.
Jesteśmy obecni.
                          W dzisiejszych czasach, gdzie pokazane jest życie Stowarzyszenia - to prawie obowiązek,
a przecież niewiele jest Stowarzyszeń mogących się tym pochwalić. Widzimy tutaj życie stowarzyszeniowe od wewnątrz. Znamy koleżanki i kolegów. Pokazujemy sukcesy,
a porażki.....trochę mniej.
"Lukrowany" tekst zamazuje obraz rzeczywistości, gdzie wszystko jest wygładzone na pokaz chwili, ale na tym polega poruszanie się w tym dziwnym dzisiejszym czasie!                My też tak robimy!                  




                                                                                                                                           Zdzisław Gut